powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Radosław Krzyżowski:Stanie w jednym miejscu może być ryzykowne. Stąd moje skoki w bok

Ze Starego Teatru odchodził rozgoryczony. Dziś Radosław Krzyżowski wraca do "narodowego" z nadzieją, że u Jana Klaty spróbuje czegoś nowego. - Czas na zmiany - mówi. Radykalne, bo krakowski aktor wycofał się także z popularnego serialu "Na dobre i na złe".

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».