powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Klata z młodymi

Nie rozumiem, co uprawnia moich rozmaitych - starszych i młodszych - kolegów do pogardliwego wydęcia warg i eleganckiego glanowania Klaty. Jego spektakle są dyskusyjne, nierówne, czasem irytujące. Są nie zawsze jasne ideowo, mylą ślady, wprawiają interpretatorów w zakłopotanie, nie dają zasnąć. Ale do licha, panowie, ten człowiek po pierwsze wie, o czym mówi, a po drugie, coraz lepiej buduje swoje wypowiedzi. Można prowadzić spór interpretacyjny z Klatą, ale nie na poziomie tego, co kogo bierze, a co kogo nie bierze. W dodatku w tajemnej aurze ciemnego żyrandola ze sklepu "Lepsze teatralne jutro na pewno było wczoraj" - polemika Piotra Gruszczyńskiego w Gazecie Wyborczej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».