"Wojna w polskim teatrze"

28-01-2005
Czy jesteśmy świadkami pokoleniowego sporu o polski teatr?
04-04-2013
Tak, wiem, kto to Wajda i Osterwa
Chyba żadne ze zdań przeczytanych w ostatnich miesiącach na temat polskiego życia teatralnego nie wprawiło mnie w osłupienie tak głębokie, jak sąd mego Polemisty - Jacek Sieradzki odpowiada w dialogu na polemikę Pawła Tarnowskiego z jego tekstem "Rekonkwista".
18-10-2012
Rekonkwista
Zmiana w gabinecie szefa Teatru Dramatycznego jest ostatnim akordem prowadzonej w Warszawie od paru już sezonów rekonkwisty. Udanej, nie ma już barbarzyńców w stolicy królestwa. Zostali za murami miasta, cichutko i skutecznie - pisze Jacek Sieradzki w Dialogu.
12-03-2008
Wielki lament nad wielkim mitem
Nie skłaniam się do rozumienia "mitu Rozmaitości" jako opowieści próbującej dać wyjaśnienie odwiecznych zagadnień bytu ludzkiego, mistyki, fascynacji śmiercią, życia i śmierci, dobra i zła, sensu ludzkiego bytu. W wypadku teatru przy Marszałkowskiej bliższa mi jest inna definicja mitu. Chodzi o podtrzymywane fałszywe mniemanie o rzeczy, zjawisku czy człowieku - pisze Tomasz Mościcki w Odrze.
09-01-2008
Szewcowesele
Tak, jestem stara, siedzę na kanapie i mam za złe. Mam, bo szkoda mi teatru, szkoda mi aktorów. Szkoda mi wzruszeń, które dawali. Szkoda mi także tej skołowanej publisi. Szkoda mi pięknego zawodu reżysera - pisze Olga Lipińska w Twoim Stylu.
10-12-2007
Drugie życie teatru
W chwili, gdy świat pogrąża się w poważnym kryzysie, oczekiwanie od twórców wyłącznie artystowskich działań jest mocno fałszywe. Najważniejsze osiągnięcia współczesnego teatru niemieckiego, francuskiego, holenderskiego, brytyjskiego, a teraz także polskiego dowodzą, że teatr nie estetyzuje, lecz objaśnia rzeczywistość - pisze Maciej Nowak we Wprost.
01-09-2007
Teatr dramatopisarzy
Odnoszenie nowej dramaturgii do starych, tradycyjnych form uniemożliwia jej naturalny rozwój. Zwracając uwagę przede wszystkim na utarte rozwiązania formalne, na konwencje, straciliśmy z oczu podstawowy sens nowej dramaturgii czyli komunikat - pisze Paweł Demirski w Krytyce Politycznej.
29-08-2007
Spór o teatr w Polsce
- Nie wiem, skąd wrażenie, że chcielibyśmy czegoś zabronić naszym mistrzom. Wychowaliśmy się na waszych spektaklach, jesteście dla nas układem odniesienia, możemy się wobec was dystansować. I robimy to - mówi reżyser Jan Klata w rozmowie ze Zbigniewem Zapasiewiczem, która odbyła się w Teatrze Dramatycznym w Warszawie.
28-08-2007
Jestem partnerem moich kolegów
- Teatr Powszechny Zygmunta Hübnera był teatrem, który, badając kondycję moralną człowieka, poddawanego często presji politycznego i społecznego kontekstu, wyrażał brak zgody na fałsz, niegodziwość i nieprawość. Chciałbym do tego wrócić - mówi Jan Buchwald, nowy dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Powszechnego w Warszawie.
03-08-2007
W krytycznych okopach
Jak wiadomo, wśród krytyków zawsze bywali tacy, którzy woleli opisywać, jak jest, i tacy, którzy woleli, żeby było, jak oni chcą. Ostatnie kilkunastolecie było doskonałym poligonem do takich wyborów. Coraz mniej uchodziło być prostym sługą teatru, który "widzi i opisuje", w cenę rosły natomiast postawy typu: moje -twoje, lubię-nie lubię, popieram-zwalczam, bić wroga. Stąd był już tylko krok, by pole bitwy z teatrów przeniosło się na łamy mediów - do dyskusji o krytyce teatralnej włącza się GTW [Grupa Trzech Wujów, czyli Łukasz Drewniak, Tadeusz Nyczek, Jacek Sieradzki] w Przekroju.
04-07-2007
Nowa republika spłyciarzy
Teatr to nie kopia ulicy, tylko metafora, gra wyobraźni, subtelny proces aktorskiej transformacji poddany rygorom kompozycji, to także poszukiwania nowego języka, czyli środków wyrazu dalekich od banału, by pokazać człowieka w powiększeniu. Niestety recenzenci wysokonakładowych gazet kochają (a także gorliwie lansują) teatr dający się opisać językiem politycznej poprawności i sloganów politycznych - pisze Elżbieta Baniewicz w dyskusji o krytyce teatralnej podjętej przez Dziennik.
02-07-2007
Krytycy bez zasad
Za kilkoma lanserami z poczytnych gazet i tygodników rączo bieży stado chwalców minorum gentium - owczy pęd jest bowiem bardzo wygodny, bo zwalnia od uciążliwej odpowiedzialności za własny osąd. Tak wygląda dzisiaj polska krytyka teatralna - pisze w Tomasz Mościcki w Dzienniku.
16-05-2007
U nas nie ma Chaplinów, są ponuracy
- Ta wojna młodych ze starymi, którą mogliśmy niedawno obserwować na przykładzie Teatru Powszechnego, jest kompletnie bez sensu. Ja się czuję otwarty, chodzę na świecie na różne spektakle, mam młodych kolegów, którzy zaczynają, toczą się tam, jak wszędzie, konflikty pokoleń, tylko że nikt nie skacze sobie do gardeł. A u nas? Znowu kłótnia, walka, podziały na śmierć i życie - mówi WOJCIECH PSZONIAK, aktor.
25-04-2007
Warszawa. Zapasiewicz otwarty na współpracę z Klatą
Wieczór z cyklu "Evviva l'arte" w Dramatycznym przyciągnął w poniedziałek tłum ciekawy rzezi między demolującym polski teatr reżyserem i starym, stawiającym opór aktorem. Walki, czy choćby gwałtownej dyskusji, jednak nie było.
23-04-2007
Warszawa. Jan Klata i Zbigniew Zapasiewicz w Dramatycznym
23 kwietnia o godz. 19 w Teatrze Dramatycznym kolejne spotkanie z cyklu "Evviva l'arte" zatytułowane "Jan Klata i Zbigniew Zapasiewicz - Teatr mój widzę ogromny". Prowadzenie Rafał Sławoń. Wstęp wolny.
20-03-2007
Stary aktor w nowych czasach
Marek Kondrat ogłosił, że zrywa z zawodem aktorskim. Jego mistrz Gustaw Holoubek, który obchodził niedawno jubileusz sześćdziesięciolecia pracy scenicznej, nie ukrywa rozczarowania dzisiejszymi czasami. Zbigniew Zapasiewicz w wywiadzie prasowym ostro zaatakował teatr "nowych ludzi", w którym nie widzi siebie. Czy rzeczywiście brakuje miejsca dla mistrzów? - pyta Zdzisław Pietrasik w Polityce.
01-03-2007
Etyka w polskim teatrze zdechła
- W tym "nowym teatrze" niepokoi mnie właśnie to mianowicie, że powód powstania przedstawienia jest często słodką tajemnicą reżyserów. Nie ma w nich wysiłku, by zakomunikować widzom coś, co byłoby czytelne w jakiejkolwiek sferze - mówi Zbigniew Zapasiewicz w rozmowie z Tomaszem Mościckim z Dziennika.
12-02-2007
Inteligencja przodem
Reformatorzy to bowiem dziś ci, którzy mając dość w teatrze chamstwa, populizmu oraz umysłowego i estetycznego skarlenia, stanowczo dają temu odpór i starają się przywrócić sprawom odpowiednie proporcje. A nie ci, dla których za naturalne uchodzi to, że kierownikiem literackim teatru jest ktoś, kto swoje poglądy zawiera w zdaniu "Młody jebie starego" - pisze Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.
14-09-2006
Uwagi na początek sezonu
Wojnę o nowy polski teatr wymyślają nie artyści, lecz krytycy. Środowisko krytyków teatralnych od pewnego czasu zaczęło się, wzorem sceny politycznej, gorączkowo dzielić na dwa zwalczające się bloki. Generalnie jest więc jasność, pozostaje wybór właściwych przymiotników. Lewicowy i prawicowy? Liberalny i konserwatywny? Kosmopolityczny i narodowy? - pisze Łukasz Drewniak w Przekroju.
09-08-2006
Nisza "Polywood"
Z tezami Piotra Gruszczyńskiego o pokoleniu "nowych niezadowolonych" polskiego teatru jest trochę tak, jak z tym dowcipem z czasów ZSRR. "Czy to prawda, że na Placu Czerwonym obywatel Kuroczkin dostał za darmo nowego zaporożca? Oczywiście, że prawda! Tylko że obywatel nazywał się Achmedow i to nie było w Moskwie, a w Baku, i nie o nowego zaporożca chodzi, ale o starego moskwicza, a w ogóle to mu tego moskwicza nie dali, tylko ukradli" - pisze Łukasz Drewniak w Tygodniku Powszechnym.
09-08-2006
Skuteczność mundurka
Jestem przekonany, że jednym z najważniejszych obowiązków krytyka, oprócz opisu zjawisk, jest właśnie ich nazywanie. Mniej lub bardziej trafne, ale to jedyna droga do porządkowania teatralnych dziejów - Piotr Gruszczyński podsumowuje w Tygodniku Powszechnym dyskusję o " Nowych niezadowolonych".
10-07-2006
Zadowoleni niezadowoleni
Definicja teatru zaangażowanego czy politycznego jako takiego, który świadomy jest historii swojego kraju i bada, jaki wpływ miała ona na dzisiejszy tzw. charakter narodowy, odpowiada mi o wiele bardziej niż wymóg, by teatr przedstawiał widzom zwieńczone słusznym morałem reportaże z życia copywriterów-pracoholików, blokersów-narkomanów i psychopatycznych gospodyń domowych ze zgubną słabością do jednego tylko programu radiowego - pisze Anna R. Burzyńska w Tygodniku Powszechnym.
05-07-2006
Zadowoleni kontra niezadowoleni
Spór o teatr "niezadowolonych" jest w istocie sporem o ocenę polskich przemian. Według "zadowolonych" teatr polityczny nie jest nam potrzebny, bo wyręczyły go instytucje demokratyczne. "Niezadowoleni" uważają, że o wolność wypowiedzi trzeba nadal w Polsce walczyć - pisze Roman Pawłowski w Tygodniku Powszechnym.
24-06-2006
Popyt na niezadowolenie
Szkic "Nowi niezadowoleni", z którym przychodzi mi się tu spierać, pierwotnie stanowił wystąpienie podczas festiwalu w Berlinie. Nie umiem oprzeć się podejrzeniu, że tekst powstał za wcześnie i że krytyk zdaje sobie z tego sprawę - pisze Jacek Sieradzki w Tygodniku Powszechnym.
12-06-2006
Spór o "Nowych niezadowolonych"
Portret najmłodszego teatru, jaki przedstawił Piotr Gruszczyński, poprzedzony jest ekspresowym wstępem, który kreśli nowemu teatrowi historyczne tło. A więc mieliśmy jakiś jałowy teatr, najwyżej "kulturalną rozrywkę". Rezultat martwoty pochodzącej z opresji politycznej, izolacji, a potem stagnacji stanu wojennego - Małgorzata Dziewulska polemizuje w Tygodniku Powszechnym z Piotrem Gruszczyńskim.
05-06-2006
Nowi niezadowoleni
Teatr w Polsce znowu się zmienił. Koło pokoleniowych przemian przyspieszyło, a właściwie zaczęło kręcić się w normalnym tempie, po okresie stagnacji, jaka zapanowała po wprowadzeniu stanu wojennego - pisze Piotr Gruszczyński w Tygodniku Powszechnym.
04-01-2006
Mody i spory
Mam wrażenie, że krytyka w mało odpowiedzialny sposób odnosi się do tego, co dzieje się w teatrze. Ferowanie ostatecznych wyroków, głoszenie radykalnych sądów, lansowanie mód, w ramach których nagłaśnia się i broni oczywiste katastrofy teatralne, nie służy niczemu dobremu. Wręcz powoduje frustrację i zniechęcenie wśród twórców. Krytyka to jednak służba wobec ludzi teatru, Radykalizm sformułowań i poglądów powoduje, że często przyzwoita praca ludzi jest niedostrzegana i niedoceniana. Sądzę, że nadszedł czas na szerszą debatę na ten temat - twierdzi Włodzimierz Nurkowski. Artyści i publicyści podsumowują teatralny rok 2005 w Dzienniku Polskim.
02-06-2005
List do e-teatru
Kilka słóweczek w sprawie Drewniaka, w której to wypowiedział się już dyrektor Orzechowski. Wypowiedział się częściowo za siebie, ale i częściowo za innych, których nazwiskami p. Drewniak wyciera sobie łamy swojego periodyku - pisze Tomasz Mościcki.
27-04-2005
Prostowanie Bananów
Wojna w polskim teatrze toczy się głównie miedzy krytykami. A ściślej: wyznawcami Teatru Rozmaitości a resztą, bo nie chodzi im o cały młody teatr, podobnie zróżnicowany, jak stary - pisze Elżbieta Baniewicz.
08-02-2005
Koniec świata wartości
- Odpowiedzialność doskwiera mi najbardziej wtedy, kiedy pod koniec pracy nad przedstawieniem jestem zmuszony drałować po sukces tylko po to, żeby usatysfakcjonować aktorów - mówi KRYSTIAN LUPA w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim.
01-02-2005
Bez rewolucji
- Nikt nie udaje, że teatr, do którego byliśmy przyzwyczajeni, wyrastający jeszcze z tra­dycji Konstantego Stanisławskiego, Juliusza Osterwy, polem Axera i wielu innych, że zespół buduje swój sposób wyrażania i trzy­ma się określonej stylistyki, ten teatr umie­ra, na świecie, nie tylko w Polsce - mówi ZBIGNIEW ZAPASIEWICZ.
01-02-2005
Bez uprzedzeń
- To, co proponują niektórzy reżyserzy, zmuszając do utra­ty świadomości na rzecz stanów somnambulicznych, czy też hipnotycznych... Oni są zbrodniarzami, ponieważ u podstaw mor­dują sztukę aktorską. Nie ma nic straszliw­szego nad publiczne demonstrowanie swo­ich własnych uczuć - mówi GUSTAW HOLOUBEK.
01-02-2005
Teoria i praktyka kontrkultury
W teatrze ataki są łatwiejsze. Atakuje się nie wypowiedzią czy publicystyką, lecz spektaklem. Pod koniec lat 60. pojawiła się generacja twórców, którzy za pomocą teatru próbowali naprawić świat zepsuty przez poprzedników. Pokolenie buntowników nazywano teatrem otwartym, teatrem publicystycznym, teatrem buntu - pisze Krzysztof Mroziewcz.
01-02-2005
Tożsamość słowa
- Ja nie walczyłem, robiąc przedstawienia polityczne, tylko szykowałem "Koniec Europy". Spektakl był o tym, co dzieje się teraz, dzisiaj. Z cywilizacją, kulturą, etyką, z całym tym zanikaniem Europy - wspomina JANUSZ WIŚNIEWSKI, reżyser, dyrektor Teatru Nowego w Poznaniu.
31-01-2005
Między tradycją a innowacją
- Teatr sprzed trzydziestu lat był bliższy Teatrowi Rozmaitości, czyli Warszawskim Teatrom Rządowym za czasów carskich, niż temu Teatrowi Rozmaitości, który jest w tej chwili - mówi ANDRZEJ ŁAPICKI.
31-01-2005
Widz interaktywny
- Nie interesuje mnie tylko "dobrze wykonana robota", ale proces, dojście do sytuacji scenicznej. Wspólnie: reżyser, aktor i widz, bo traktuję widza jako aktywnego uczestnika przedstawienia - mówi REDBAD KLYNSTRA.
31-01-2005
Teatr w ruinach
Kiedy czytam ostatnio w bardzo centralnych gazetach o bardzo odkrywczych "terenach" i "bazarach", żałuję, że w roku 1996 nie zgłosiłem naszego pomysłu na "teatr w ruinach" do urzędu patentowego - pisze Jacek Głomb, dyrektor Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy.
28-01-2005
Kawałek mięsa na krzyżu
W polskim teatrze po 1990 roku zaszły fundamentalne zmiany. Pojawiło się pokolenie nowych, odważnych, nowocześnie myślących twórców, którzy, nie oglądając się na nikogo, zaczęli robić własne, oryginalne przedstawienia. Budziły one protesty i niechęć, zwłaszcza starszej generacji reżyserów, a także krytyków i obserwatorów życia teatralnego. Mamy do czynienia ze swoistą konfrontacją estetyczną, formalną i światopoglądową. Polski teatr, czy komuś to się podoba, czy nie, jest podzielony jak nigdy dotąd - Krzysztof Mieszkowski rozmawia z Krystyną Meissner i Iliasem Wrazasem.
28-01-2005
Ścieżkami teatru
- Duża część ludzi związana z teatrem offowym pracuje w strukturach teatru repertuarowego. Nie jest ważne, gdzie się robi teatr, tylko ważne, jaki się robi teatr, a jeszcze ważniejsze, po co - mówi PAWEŁ SZKOTAK, dyrektor Teatru Polskiego i Biuro Podróży w Poznaniu.
28-01-2005
My, czyli nowy teatr
O ile nie mam recepty na dobry spektakl, to wyczuwam w miarę trafnie, gdzie czaić się może dobry teatr. Teatr, na którego afiszu znajdziecie spektakle i dobre, i złe, teatr, którego losy mogą być dramatycznie powikłane, teatr budzący skrajne emocje widzów i krytyki, teatr żywy. Teatr, który dla uproszczenia i złości kilku czytelników tego tekstu zwę nowym teatrem - pisze Maciej Nowak, dyrektor Teatru Wybrzeże w Gdańsku.
24-01-2005
Generacje i skandale
Trwająca od kilku sezonów ekspansja reżyserów urodzonych po roku 1960 bynajmniej nie jest zjawiskiem bez precedensu w dwudziestowiecznych dziejach polskiego teatru. Wprawdzie kategoria pokolenia jest stosowana w historii literatury, ale warto ją przenieść na grunt dziejów teatru - Rafał Węgrzyniak pisze o reżyserskich generacjach młodych artystów z ich ambicjami, fermentem twórczym i skandalami.
23-01-2005
Sztuczne barykady
- Teatr dziś uwierzył, że wystarczy zmienić formę, dorzucić dzisiejsze gadżety, lasery, projekcje, aktorów uzbroić w laptopy i komórki, dołożyć nagości i parę soczystych "dzisiejszych słów", żeby powstała "zajebista" interpretacja klasyki. Często mam takie poczucie, że tytuły pojawiają się na scenach "zamiast", z braku tekstu, który umiałby wypowiedzieć dzisiejsze czasy - mówi Maciej Englert o teatrze młodego pokolenia.