"Dziady - Improwizacje". Sceny z poematu dramatycznego Adama Mickiewicza w układzie Jerzego {#os#1241}Grzegorzewskiego{/#}. Reżyseria, scenografia, kostiumy - Jerzy Grzegorzewski, muzyka - Stanisław {#os#969}Radwan{/#}. Centrum Sztuki Studio. NAJŁATWIEJ powiedzieć, że u Grzegorzewskiego wszystko musi być dziwne. Przykleić etykietki, wypisać w programie bałamutne "interpretacje" (vide .....jest ewokacją pamięci cofającej się wstecz" itp.), powołać się na wcześniejsze i niedoszłe realizacje reżysera, żeby rzecz całą jeszcze mocniej zagmatwać. Wszystko po to, aby niewczesnym zdziwieniem zasłonić lęk, lęk przed spojrzeniem wprost na najnowsze polskie "Dziady". Na przedstawienie zrywające bezceremonialnie z przyzwyczajeniami filologów, z grzecznym i nabożnym układem tekstu, który i tak nie da się ułożyć, zważywszy objętość, formę no i - nie na końcu przecież - sens. Łatwiej sarkać niż myśleć, gwarzyć niż czuć. A ten wła
Tytuł oryginalny
Nasz naród jak lawa
Źródło:
Materiał nadesłany
Express Wieczorny