powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Mariusz Pilawski: rzucam pomost między klasyką i komercją

- Mija szósty sezon bytności Teatru Małego na łódzkim rynku teatralnym i odpowiem krótko - wolałbym żyć z przyznaną dotacją, z należną mi przyzwoita pensją, z której byłyby odprowadzane składki na moją zbliżającą się szybkimi krokami emeryturę. Chciałbym móc zaangażować do współpracy ludzi, płacąc im godziwe pensje, a nie prosić o wyrozumiałość, że więcej nie mogę - rozmowa z dyrektorem Teatru Małego w Łodzi.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».