powiększwersja do drukupoleć znajomemu

A gdzie żywy teatr?

Mam marzenie, aby w ramach swojej misji telewizja zafundowała uczniom prawdziwą wizytę w prawdziwym teatrze, a po spektaklu spotkanie z aktorami, reżyserem oraz zwiedzanie teatru. Wszystkie koszty związane z wizytą powinna pokryć telewizja. Podkreślam - wszystkie koszty. Dlatego wolałbym, aby tzw. teatr szkolny TVP uwzględniła w swojej ramówce, a nie w jakichś akcjach - pisze Zenon Imbierowski, były dyrektor OSW im. L. Braille'a w Bydgoszczy.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».