07-04-2010
Mówiąc o niskiej randze teatru, aktorzy uderzają też w siebie
- Bardzo często problem leży w tym, że aktorzy po wielu latach pracy w jednym teatrze występują przeciw dyrektorom, jakby z przywileju "zasiedzenia" i domagają się wielkich zmian, łącznie ze zmianą dyrektora, ale bez zmian w zespole artystycznym. To wynika z całkowitego braku odpowiedzialności - mówi Gazecie Tarnowskiej Edward Żentara, dyrektor Teatru im. Solskiego w Tarnowie.