powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kraków. Boska Komedia ogłosiła program

28 października zostały ogłoszone wszystkie tytuły tegorocznego Festiwalu Boska Komedia. Od dzisiaj można kupować bilety na Festiwal, który odbędzie się od 5 do 13 grudnia 2014 r. Impreza organizowana jest przez Łaźnię Nową oraz Krakowskie Biuro Festiwalowe.

Boska Komedia to prestiżowy festiwal teatralny prezentujący zagranicznym jurorom, kuratorom i dziennikarzom polski teatr, jego aktualny puls, główne linie narracyjne i formalne. W tym roku obok mocnego autorskiego eksperymentu pojawią się spektakle zrealizowane sprawdzonymi środkami, co odzwierciedla główną dyskusję, a nawet spór o kierunkach rozwoju polskiego teatru.

- Program tegorocznego festiwalu nie jest wyrazem kompromisu między tymi dwoma, często wykluczającymi się stylami w teatrze. Wręcz przeciwnie, pragniemy zaaranżować warunki do wyjątkowego spotkania, wymiany myśli i doświadczeń, która zapewne nie miałaby szansy wydarzyć się gdzie indziej. Bardziej od pola walki, chcemy stworzyć przestrzeń dla teatralnego przymierza, świadomej i niepozbawionej szacunku konfrontacji - zapowiada tegoroczną edycję Bartosz Szydłowski, główny selekcjoner festiwalu i jego dyrektor artystyczny.

Najbardziej emocjonującą częścią Festiwalu jest Polski Konkurs INFERNO, w którym zaprezentowanych zostanie piętnaście spektakli ostatniego sezonu. Laureaci zostaną wyłonieni przez międzynarodowe jury, które przyzna Krakowskie Nagrody Teatralne, główna nagroda w wysokości 50 tys. złotych, ufundowana przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, zasili budżet teatru będącego producentem zwycięskiego spektaklu. Nagrody indywidualne dla twórców ufundowała Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Małgorzata Omilanowska.

W tegorocznym konkursie zobaczymy przedstawienia wyprodukowane przez teatry w: Warszawie, Lublinie, Wrocławiu, Legnicy, Poznaniu, Kielcach i Krakowie.

- INFERNO to bez wątpienia najważniejsza część festiwalu. Chcemy pokazać światu, że na polskich scenach obecny jest mocny dialog międzypokoleniowy, że teatr jest ważnym miejscem ogniskującym społeczne nastroje, ale przede wszystkim miejscem wolności artystycznej i szansy rozwoju talentów. Nasi zagraniczni goście wyjeżdżali zachwyceni tą panoramą teatru ryzyka i wolności, nieskrępowanych marzeń, ambicji i odwagi, mam nadzieję, że i w tym roku nasz polski głos sceniczny uwiedzie tak jury, jak i festiwalową publiczność - zachęca Bartosz Szydłowski.

W tym roku konkursowe spektakle ogniskują się wokół dwóch, pozornie zupełnie odmiennych tendencji. Z jednej strony zobaczymy więc teatr radykalnego eksperymentu, silny teatr autorski wciąż poszukujący nowatorskich środków wyrazu. Z drugiej zaś dobrze, a czasami zachwycająco zrealizowany teatr narracyjny.

W konkursie znalazły się więc poznańskie "Dziady" Radka Rychcika, wbrew teatralnym tradycjom, osadzone w kontekście amerykańskiej popkultury i wydobywające z klasycznego dramatu zupełnie nowe sensy, dotyczące nierówności klasowych i rasowych. W nurcie eksperymentujących radykalizmów jest także "Kronos" Krzysztofa Garbaczewskiego, spektakl, który kolejny raz dotyka samej istoty teatralnej umowy. Reżyser usiłuje zmierzyć się z nieteatralnym tekstem, w którym w gruncie rzeczy niewiele się dzieje. Literacki pierwowzór staje się więc pretekstem do obnażenia mechanizmów funkcjonowania pamięci, zarówno tej indywidualnej - osobistej, jak i wspólnotowej - kulturowej. Sceptyczni wobec teatralnych tradycji, a także romantycznych mitów pozostają Jolanta Janiczak i Wiktor Rubin, którzy w "Towiańczykach, królach chmur" pragną odbrązowienia skostniałych mitów polskości, jakie od czasów romantyzmu pokutują w narodowej świadomości Polaków.

W nieco innym nurcie teatralnego eksperymentu plasuje się spektakl Michała Borczucha "Paradiso". Bardziej od walki z teatralną tradycją, Borczuchowi zależy na wykreowaniu niezwykle intensywnego plastycznie widowiska, w którym podaje się w wątpliwość nie tyle klasyczne narracje, co sam akt komunikacji i performatywność języka. Przedstawienie powstało we współpracy z Farmą Życia, jedynym w Polsce ośrodkiem stałego pobytu dla dorosłych osób z autyzmem. Poza trójką profesjonalnych aktorów, w przedsięwzięciu bierze udział kilkoro autystów. Jednak ani przez chwilę nie zostają oni wystawieni na ciekawskie spojrzenie "normalnych" widzów i wykonawców, a reżyser pilnuje, by traktować ich jako równorzędnych partnerów. Struktura "Paradiso" oparta jest na powtórzeniach, a momentami przypomina uwolniony strumień świadomości, rodem z proustowskiej powieści. Tym samym Borczuch usiłuje odtworzyć doświadczenie autyzmu i poddać refleksji schematyczność i pozorną poprawność ludzkich relacji.

Inny rodzaj eksperymentu proponują Monika Strzępka i Paweł Demirski w serialu teatralnym "Klątwa, odcinki z czasów beznadziei", który wystąpi w konkursie jako całość. Artyści odważyli się zmierzyć z najprężniej rozwijającym się telewizyjnym medium ostatniej dekady i przenieść jego niektóre zabiegi narracyjne i fabularne na teatralną scenę. Dodatkowo, aranżują sytuację zewnętrznego zagrożenia, uśmiercając wszystkich polityków i wprowadzając społeczeństwo w stan kryzysu. Zobaczymy też najnowszą produkcję Krystiana Lupy, opartą na tekście Thomasa Bernharda, "Wycinkę, Holzfällen". Lupa, z właściwą sobie wnikliwością i celnością w stawianiu diagnoz kulturowych, przygląda się z bliska grupie ludzi, których w przeszłości łączyły idee, pasje i namiętności, a obecnie dzieli dosłownie wszystko.

Spektakl Lupy staje się symbolicznym łącznikiem między teatrem radykalnego eksperymentu i ryzyka, a teatrem przywiązującym dużą wagę do opowieści, skrupulatnie konstruowanej psychologii postaci czy rozmaitych strategii wciągnięcia widza w świat teatralnej fikcji. W tej grupie spektakli zobaczymy "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" Agnieszki Glińskiej, która wiernie trzymając się tekstu, wydobywa z niego nie tylko spore pokłady komizmu, podszytego tragizmem, ale i inteligentnie zaprojektowaną krytykę kapitalistycznego systemu. Opowieść oraz klasycznie konstruowana psychologia postaci to główne atuty spektaklu "Tato" Małgorzaty Bogajewskiej. Oparte na sztuce Artura Pałygi przedstawienie, w oryginalny sposób podchodzi do tematu, jaki wciąż zdaje się być rodzajem kulturowego tabu w Polsce - mianowicie ojcostwa. Z problemem starości i przemijania mierzy się z kolei Grzegorz Jarzyna, w opartym na scenariuszu filmu Johna Cassavatesa "Premiera" spektaklu "Druga kobieta". Reżyser umiejętnie wykorzystuje metateatralny potencjał scenariusza i ostro rozprawia się z kulturowymi stereotypami, które nakazują nam wszystkim gonić ślepo za młodością. Pokazując lęk przed wykluczeniem związanym z wiekiem i starzeniem się, twórcy spektaklu obnażają jego genderowe uwikłanie, które, mimo rzekomego postępu społecznego i obyczajowego oraz emancypacji kobiet, jest wciąż boleśnie odczuwalne. Z tematami pamięci, przemijania i wybaczenia ściera się także Paweł Passini w spektaklu "The Hideout/Kryjówka". Passini opiera swój spektakl na osobistej, rodzinnej historii, opowiedzianej mu przez ciotkę, Apolonię Starzec i dotykającej traumy holocaustu. Balansująca na granicy nierealności ballada o ludziach "Droga śliska od traw" w reżyserii duetu Katarzyna Dworak, Paweł Wolak skupia się natomiast na momencie, w którym rodzi się zło, podstępne i trudne do powstrzymania. Mroczna i gęsta emocjonalnie opowieść przetykana jest specyficznym, rubasznym humorem.

Czarny humor kontrapunktowany dramatycznym finałem jest żywiołem spektaklu "Jakiś i Pupcze" w reżyserii Piotra Szczerskiego. Szczerski nie ogranicza się bowiem do eksplorowania pokładów komizmu, ale porywa się na nagłą woltę i losy fikcyjnych bohaterów odnosi do jak najbardziej realnej traumy związanej z zagładą Żydów.

Konkursową selekcję domykają trzy spektakle z pogranicza teatru dramatycznego, teatru muzycznego i teatru plastycznego. Zaskoczeniem może okazać się "Karaoke sakralne" Cezarego Tomaszewskiego. W spektaklu zrealizowanym wraz z Capellą Cracoviensis reżyser stawia szereg pytań o znaczenie i granice oryginalności, której obsesją jest ogarnięta współczesna kultura. Strukturę spektaklu wyznacza popularna formuła karaoke. W konsekwencji, Tomaszewski dopuszcza do głosu wszelkiej maści freaków i przegranych, utożsamionych tu wyraźnie ze sfrustrowanymi chórzystami, którzy całe życie marzą o możliwości zaśpiewania solowej partii.

Jeszcze inną strategię obiera Jerzy Zoń w "Chórze sierot" z krakowskiego teatru KTO. W tym hipnotyzującym przedstawieniu bez tekstu ścierają się rozmaite wpływy kulturowe i inspiracje, począwszy od Księgi Wyjścia, przez tradycyjną boliwijską pieśń, aż po III Symfonię Henryka Mikołaja Góreckiego.

Wybór konkursowych spektakli domykają "Przemiany" autorstwa Małgorzaty Zwolińskiej i Adolf Weltscheka, który odsyła do tradycji teatru plastycznego i teatru tańca. Fuzja rozmaitych środków wyrazu, począwszy od kostiumów i scenografii, poprzez projekcje multimedialne, taniec, muzykę i światła, kreuje oryginalny sceniczny świat, w którym spore pole do interpretacji poszczególnych znaczeń zostaje pozostawione widzom. W spektaklu roi się od rozmaitych kulturowych odniesień, a poszczególne elementy opowiadanej historii nawiązują do mitu o Orfeuszu i Eurydyce oraz arkadyjskiego. "Przemiany" wyrastają częściowo z inspiracji polskim teatrem formy i pracami takich artystów jak: Tadeusz Kantor, Józef Szajna czy Leszek Mądzik.

Ogłoszenie wyników konkursu INFERNO nastąpi w czasie wieczornej gali 13 grudnia 2014 roku.

Nowością tegorocznej edycji jest sekcja "Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz", część festiwalowego cyklu o nazwie PURGATORIO. Do interpretacji hasła, będącego początkiem znanego wiersza Władysława Broniewskiego zaproszeni zostali artyści teatru Maja Kleczewska, Radek Rychcik, Yana Ross i Michał Kotański, którzy zmierzą się ze współczesnymi lękami i zagrożeniami. Gdzie obecnie jest ulokowany nasz największy wróg, czy jest to wróg wewnętrzny - zbudowany z negatywnych emocji, czy bardziej boimy się wroga zewnętrznego, zmilitaryzowanego? W tym cyklu zobaczymy trzy premierowe spektakle, których współproducentem jest festiwal Boska Komedia: "Szczury" w reżyserii Mai Kleczewskiej( Teatr Powszechny im. Zygmunta Hübnera/ Festiwal Boska Komedia), "Balladynę" Radka Rychcika (Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie/ Festiwal Boska Komedia/ Teatr Łaźnia Nowa) i "Koncert życzeń" w reżyserii Yany Ross

z Danutą Stenką w roli głównej (Teatr Łaźnia Nowa/ TR Warszawa/ Festiwal Boska Komedia) oraz premierę "Mefisto" w reżyserii Michała Kotańskiego (Teatr Bagatela).

W PURGATORIO natomiast zobaczymy cztery spektakle, w rozmaity sposób próbujące budować dialog z publicznością: "Twardy gnat, martwy świat" Evy Rysovej z Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, "Najwyraźniej nigdy nie był pan 13-letnią dziewczyną" Igi Gańczarczyk (Teatr Łaźnia Nowa), "Człapówki-Zakopane" w reżyserii Andrzeja Dziuka z Teatru Stanisława I. Witkiewicza z Zakopanego oraz reżyserski debiut Jacka Poniedziałka "Szklaną Menażerię" wyprodukowany przez Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Festiwal nie obędzie się oczywiście bez wydarzeń towarzyszących, spotkań z twórcami i aktorami. Międzynarodowe gremium spotka się, żeby porozmawiać o roli festiwali oraz kierunkach rozwoju teatru. Czeka nas także kolejna odsłona "Teatru od Boskiej Kuchni", gdzie w trakcie gotowania będziemy mieli okazję porozmawiać z najwybitniejszymi artystami współczesnego, polskiego teatru.

Podobnie jak w roku ubiegłym, festiwalowe PARADISO stanie się przestrzenią zarezerwowaną dla młodych talentów. W sekcji zobaczymy trzy spektakle z krakowskiej PWST: "Murzyni" w reżyserii Pawła Świątka, "Blue room" w reżyserii Agnieszki Glińskiej i "Dyplom z Kosmosu" w reżyserii Ewy Kaim.