powiększwersja do drukupoleć znajomemu

O polityczności teatru

Domaganie się, by kultura mogła prezentować treści krytyczne i zarazem nie brać udziału w realnej debacie, być chronioną swoistym immunitetem, jest dziecinne, niepoważne i kompromitujące dla osób stawiających taki postulat - pisze Paweł Wodziński w miesięczniku "Teatr".

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».