powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Legnica. W próbach "Moja wina" Pruchniewskiego i Kamzy

W Teatrze Modrzejewskiej rozpoczęły się próby spektaklu "Moja wina" Marka Pruchniewskiego w reżyserii Pawła Kamzy. Pierwszą legnicką premierę sezonu 2014/2015 na dużej Scenie Gadzickiego zaplanowano na 6 grudnia.

Dramat Marka Pruchniewskiego "Moja wina", finalista pierwszej edycji Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej (2008), to inspirowana prawdziwymi zdarzeniami oraz reportażami Wojciecha Tochmana historia księdza z małej parafii oskarżonego o molestowanie dzieci. W treści sztuki autor koncentruje jednak uwagę nie na winie grzesznego kapłana, ale na zachowaniach wspólnoty, która kryje księdza i próbuje zamknąć usta oskarżającej go kobiecie. Wobec zła lokalna społeczność tkwi w zmowie milczenia, winę księdza zamiata pod dywan. Ujawniająca pedofilię bohaterka traktowana jest z pogardą, opluwana, sąsiedzi wybijają jej okna, zabijają króliki, rzucają w nią kamieniami. Chcą się jej pozbyć, jak czarnej owcy ze zgodnego stada.

W legnickiej realizacji dramatu reżyser Paweł Kamza (na zdjęciu), za zgodą autora, dokonał zmian w scenariuszu, zarówno co do sekwencji zdarzeń, jak i ich oceny. Postawy lokalnej społeczności wobec zarzutów stawianych kapłanowi, jak i wobec ujawniającej je kobiety, będą bardziej zróżnicowane, a lokalna społeczność podzielona.

- Zdecydowanie nie będzie to spektakl o molestowaniu przez księży. To zostawiam publicystom, policji, prokuratorom, sądom świeckim i kościelnym. Odmiennie niż w oryginale, moja bohaterka nigdy nie była w młodości wykorzystywana fizycznie. Z księdzem łączyła ją bowiem niespełniona miłość, która została odrzucona. Doniesienie na kapłana złoży wiele lat później, gdy - za sprawą sugestii przyjaciółki - pojawi się podejrzenie, że to jej córka jest molestowana przez księdza. Będzie to opowieść o przekroczeniach w miłości, które rodzą ból i zazdrość. Także o różnych rodzajach miłości w sytuacji, gdy wszyscy w różnym stopniu okazują się niewierni. Będziemy szukać odpowiedzi, czy można być winnym miłości i czy możliwe jest wybaczenie - objaśnia założenia swojej realizacji Paweł Kamza.

"Moja wina" ze scenografią Izy Kolki, muzyką Aleksandra Brzezińskiego i ruchem scenicznym Witolda Jurewicza będzie trzecią legnicką realizacją sceniczną, której współautorami będą w duecie Marek Pruchniewski (autor) i Paweł Kamza (reżyser). Wcześniej były to "Armia" (1993) i zrealizowany na podstawie dramatu "Pielgrzymi" spektakl "Wesele raz jeszcze" (2000). W obsadzie spektaklu, którego premierę na Scenie Gadzickiego zaplanowano na 6 grudnia br.: Magda Biegańska, Magda Drab, Katarzyna Dworak, Gabriela Fabian, Joanna Gonschorek, Magda Skiba, Bartosz Bulanda oraz Mateusz Krzyk.

Paweł Kamza (1963) - reżyser teatralny, dramaturg, scenograf, fotografik. Jeden z najwierniejszych współpracowników legnickiej sceny, na której wyreżyserował jedenaście spektakli (część według własnego scenariusza): "Armia" (1993), "Narkotyki" (1995), "Wesele raz jeszcze" (2000), "Troja moja miłość" (2001), "Szpital Polonia" (2002), "Wysoka komedia" (2004), "Portowa opowieść" (2004), "Klątwa cesarskiej włóczni" (2005), "Wlotka.pl" (2006), "Fotografie" (2009), "Pierwsza komunia" (2011). Jak dotąd najgłośniejszym jego legnickim przedstawieniem był "Szpital Polonia" w autorskiej reżyserii. Spektakl został nagrodzony na 9. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej w Warszawie (2003); a także na Festiwalu Komedii "Talia" w Tarnowie. Wyróżnienia festiwalowe przyniosły mu także "Wlotka.pl" i "Fotografie".