powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Teatr Polski do marszałka Mołonia

Odwołanie dyrektora to nie jest dyskusja, to lekceważenie zespołu - Rada Artystyczna Teatru Polskiego we Wrocławiu odpowiada na list otwarty marszałka Mołonia.

W odpowiedzi na list otwarty Radosława Mołonia, wicemarszałka województwa dolnośląskiego, pragniemy sprostować: 1. Od początku swego urzędowania w Teatrze Polskim we Wrocławiu Krzysztof Mieszkowski, dążąc do jak najwyższego poziomu artystycznego, jednocześnie pracował nad rozwiązaniem jego problemów strukturalnych, czyli niedofinansowania. Już w roku 2007 działający pod jego kierunkiem zespół opracował diagnozę stanu finansowego i rzeczowego Teatru, dostarczoną do UMWD. Kolejne lata zeszły mu na "dobijaniu się" do kolejnych urzędników, aby zainteresować ich strukturalnym niedofinansowaniem Teatru. W odpowiedzi urzędnicy próbowali go po prostu odwołać.

2. W podejmowaniu decyzji dotyczących teatru dyrektora wspierają: zespół, Rada Artystyczna i związki zawodowe. Dyskusje odbywają się cyklicznie. Zapewniamy, że Teatr Polski jest instytucją demokratyczną.

3. Co do budżetu, jego propozycję przedstawia radnym marszałek, więc to on ponosi za niego zasadniczą odpowiedzialność. Budżet instytucji nie powinien być skonstruowany tak, aby zapewnić tylko jej przetrwanie (a więc nie produkujemy premier, nie gramy, nie działamy edukacyjnie etc.), ale powinien on odpowiadać celom statutowym instytucji. W przypadku teatru celem jest przygotowanie i granie spektakli - to są właśnie działania w imieniu podatników. W naszym przekonaniu budżet, który tego nie zapewnia, jest zbilansowany źle, a to, że są w nim duże rezerwy, pokazuje rozrzutność urzędu, o której nieustannie jesteśmy informowani (niesławny już portal internetowy, zorganizowany wbrew środowisku Festiwal Aktorstwa Filmowego, lansujące urzędników billboardy i wiele innych inicjatyw, które wzbudziły oburzenie obywateli).

Czy dyrektor wydziału kultury Jacek Gawroński odbył choć jedną rozmowę z przedstawicielami urzędu miasta, mającą na celu doprowadzenie do współfinansowania największego wrocławskiego teatru, nie wspominając o rzeczy oczywistej, czyli rozmowie o finansach z dyrektorem Teatru? Jakie, w swojej wieloletniej kadencji, przedstawił sposoby rozwiązania trudnej sytuacji teatru prócz nieustających prób odwołania jego dyrektora i intryg wokół jego osoby?

4. Jak pan marszałek dobrze wie, od wielu lat jesienią w budżecie teatru pojawia się deficyt. Może czas właśnie, aby urzędnicy nie zachowywali się jak właściciele teatru/folwarku, którzy od czasu do czasu dosypują trochę pieniędzy, ale rozwiążą problem systemowo przez zwiększenie dotacji na stałe?

5. W samorządzie kulturą zajmuje się 14 urzędników. To spora grupa. Być może powinni zweryfikować swoje standardy pracy. Warto zauważyć, czy to Mieszkowski marnuje pieniądze podatników, robiąc spektakle teatralne dla publiczności, czy urzędnicy, pobierając pensje i nie rozwiązując problemów teatru od 20 lat.

6. O to, że nie o interes teatru chodzi, ale o usunięcie niewygodnej, bezkompromisowej osoby, świadczy to, że odwołuje się dyrektora na początku sezonu, co kompletnie zdestabilizuje pracę jego teatru i jest świadectwem niekompetencji.

7. Cieszy nas, że pan marszałek nie kwestionuje dokonań artystycznych teatru, ale nie można tych dokonań oddzielić od sprawy jego finansowania. Do tych osiągnięć, dodajmy, doszliśmy dzięki rzetelnemu wykonywaniu statutowych zadań realizowanych przez dyrektora, pomimo strukturalnego niedofinansowania.

Kończąc, farsa to jeden z bulwarowych gatunków literatury teatralnej, charakteryzujący się właśnie dużym "hałasem". Nie było i nie będzie naszą intencją, aby poważne kwestie związane z sytuacją naszego teatru wkładać w takie ramy gatunkowe. Jeżeli za farsę uważa pan ponad 1300 głosów pod petycją obywatelską, prawie 200 głosów ludzi kultury i nauki, głosy naszego zespołu i głosy widzów, to jest to lekceważenie systemu demokratycznego. Nawołuje pan do dyskusji - byliśmy na nią gotowi. Odwołanie dyrektora to nie jest dyskusja, to lekceważenie zespołu.

Zawsze byliśmy i ciągle jesteśmy gotowi do rozmowy.

W skład Rady Artystycznej Teatru Polskiego we Wrocławiu wchodzą: Wiesław Cichy, Anna Ilczuk, Rafał Kronenberger, Igor Kujawski, Tomasz Lulek, Katarzyna Majewska, Piotr Rudzki, Marzena Sadocha, Katarzyna Strączek, Andrzej Wilk, Marta Zięba.