powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Permanentny rok kultury

Gdyby to ode mnie zależało - nie rezygnowałbym z jakiejkolwiek okazji promowania rodzimej sztuki wszędzie tam, gdzie tylko istnieją na to warunki, zainteresowanie i możliwości. Wystarczająco długo patrzę na ten świat, aby dostrzec, że sprawy mojej ojczyzny a zwłaszcza kultury, postrzegane były i są znacznie intensywniej po wschodniej stronie mapy, niż na bliższym i dalszym zachodzie - pisze Sławomir Pietras w Tygodniku Angora.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».