powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Marlena od zadań specjalnych

Rządzi ponad setką ludzi, którzy dla niej są gotowi nawet w największy mróz rozebrać się do rosołu i zatańczyć w dworcowej hali. A jak nie rządzi, nie reżyseruje i nie biega za sponsorami, to jakimś cudem znajduje sposób na odcięcie się od reszty świata. Zostaje wtedy sama ze swoimi myślami i pisze sztuki - o Marlenie Hermanowicz z Teatru Bezpańskiego z Rudy Śląskiej pisze Marta Odziomek w Gazecie Wyborczej - Katowice.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».