powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Panufnik i Mykietyn pod batutą Bassema Akiki

Bardzo dobrze przygotowana orkiestra Sinfonietta Cracovia dała z siebie wszystko dla charyzmatycznego, niezwykle precyzyjnego, doskonałego interpretatora współczesnych kompozycji dyrygenta Bassema Akiki, dlatego też koncert ten porwał publiczność z miejsc oraz pozostawił niezatarte wrażenia - o koncercie muzyki Andrzeja Panufnika i Pawła Mykietyna na 10. Festiwalu Muzyki Polskiej w Krakowie pisze Iwona Karpińska.

Kompozycje Andrzeja Panufnika i Pawła Mykietyna, to bohaterowie koncertu, który odbył się w dniu 5 lipca w kościele św. Marcina w Krakowie w ramach 10. Festiwalu Muzyki Polskiej.

Podczas tego wieczoru usłyszeliśmy "Koncert na fagot i orkiestrę smyczkową" Andrzeja Panufnika - utwór ten utwór został poświęcony życiu, myśli i śmierci ks. Jerzego Popiełuszki, jest też wyrazem solidarności z ojczyzną mieszkającego na emigracji kompozytora. Ideę utworu znakomicie oddał solista fagocista Adam Mróz.

Kolejnym utworem, jakiego wysłuchaliśmy były "Krzyki na orkiestrę smyczkową" Pawła Mykietyna - to w istocie niewielkie, lecz wyraziste, ekspresyjne dzieło będące trafnym odzwierciedleniem stanów emocjonalnych i psychicznych człowieka. Wykonanie tego utworu zaimponowało energią dyrygenta oraz orkiestry.

Ostatnim wykonywanym utworem był "Koncert skrzypcowy" Andrzeja Panufnika. W tej kompozycji swoje wirtuozostwo zaprezentował znakomity skrzypek Janusz Wawrowski.

Bardzo dobrze przygotowana orkiestra Sinfonietta Cracovia dała z siebie wszystko dla charyzmatycznego, niezwykle precyzyjnego, doskonałego interpretatora współczesnych kompozycji dyrygenta Bassem Akiki, dlatego też koncert ten porwał publiczność z miejsc oraz pozostawił niezatarte wrażenia. Tłumnie przybyła widownia owacjami na stojąco wyraziła swój zachwyt nad wykonaniem zaprezentowanych dzieł, co zostało nagrodzone przez artystów bisem trzeciej części "Koncertu skrzypcowego" Andrzeja Panufnika.

10. festiwal Muzyki Polskiej odbywa się w tym roku w dniach 4-20 lipca i powyższy koncert był niewątpliwą jego "perełką". Ogromne brawa dla Adama Mroza, Janusza Wawrowskiego, Sinfonietty Cracovia i dyrygenta Bassema Akiki.