powiększwersja do drukupoleć znajomemu

"Boska Komedia" też miałaby kłopoty

Po to są teatry, kina, galerie, przestrzenie zamknięte, do których wchodzą ci, którzy chcą, utrzymywane z pieniędzy publicznych, a więc z podatków wszystkich obywateli, żeby te różne nurty miały swoje miejsce prezentacji, żeby nie wylewały się - jeśli są kontrowersyjne - w przestrzeń publiczną, żeby wszyscy mogli znaleźć swoje miejsce tam, gdzie chcą - pisze Bogdan Twardochleb w Kurierze Szczecińskim.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».