Krystian {#os#1116}Lupa{#/} wybiera z tekstu motywy i jak kompozytor przetwarza je w technice wariacyjnej. Policjanci interweniują w opuszczonej wapniarni; Konrad dzielił samotnię Kalkwerk z kaleką żoną. Zabił ją strzałem w tył głowy. Martwą ciągnął w stronę okna. Sam ukrył się na dwa dni w szambie. Krystian Lupa wybiera z tekstu Thomasa Bernharda najważniejsze wątki i poddaje je na scenie muzycznej obróbce. Przedstawienie zrywa z tradycyjną akcją i w technice wariacyjnej przetwarza wciąż te same "melodyczne" motywy. Współbrzmi z nimi tworzona na żywo za sceną, stopniowo zalewająca teatr, brzmieniowa materia spektaklu: dźwięki, szmery, głosy. Główny temat tej kompozycji to studium o słuchu, które pisze Konrad, a którego nie może napisać. Temat ten powtarza echem Profesor, który jak Konrad siada co wieczór za biurkiem, i nie potrafi postawić ani słowa swojego dzieła o morfologii. Spokój uczonego wciąż mącą prz
Tytuł oryginalny
W wapiennych oparach
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Wyborcza - Łódź nr 17