powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Rok Polski w Rosji, ale bez Kremla

Wpuszczajmy więc wirusa wolności, ale mądrze i skutecznie. To znaczy - nie współpracujmy z władzami. Możemy po tamtej stronie znaleźć partnerów w środowiskach krytycznych wobec Kremla. Tych, które zorganizowały w Moskwie 50-tysięczną manifestację przeciw okupacji Krymu. Rosyjska władza będzie organizatorom nieprawomyślnych imprez rzucać kłody pod nogi, ale co z tego? Niech rzuca - pisze Wojciech Maziarski w Gazecie Wyborczej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».