powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Rechot z ofiar katastrofy smoleńskiej

Spektakl trwał niemal półtorej godziny i w założeniu reżysera miał obśmiać trwające cztery lata wyjaśnianie przyczyn katastrofy smoleńskiej. W rzeczywistości powstał paszkwil, którego twórcy nie potrafili uszanować nawet pamięci ofiar - o spektaklu "Spisek smoleński" w reż. Grzegorza Raczaka pisze Grzegorz Broński w Gazecie Polskiej Codziennie.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».