powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Bytom. W byłej kopalni Rozbark powstało centrum tańca

Bytomski Teatr Tańca i Ruchu "Rozbark" - taką nazwę nosi instytucja powołana w miejsce Śląskiego Teatru Tańca. Jej zadaniem będzie promocja sztuki tanecznej od baletu po taniec współczesny. Siedzibą centrum są zrewitalizowane budynki po byłej kopalni węgla kamiennego Rozbark w Bytomiu

Kopalnię zamknięto w 1994 roku i od tego czasu zespół budynków administracyjnych popadał w ruinę, strasząc wszystkich wjeżdżających do Bytomia.

Na szczęście kilka lat temu urzędnicy miejscy znaleźli sposób na ponownie wykorzystanie tego terenu - postanowili pozyskać dofinansowanie na przebudowę obiektu i uczynić go kulturalną oraz turystyczną wizytówką Bytomia.

Remont zabytkowych pomieszczeń z XIX wieku rozpoczęto w 2012 roku i miał zakończyć się w grudniu 2013, jednak problemy z przebudową dachu dawnej cechowni przedłużyły renowację o kilka miesięcy.

Obecnie w byłej cechowni trwa budowa i doposażenie wielofunkcyjnej sceny z mobilną widownią na prawie 200 miejsc. W pięknie odrestaurowanym zabytku z 1911 roku znajdować się będą również sale do ćwiczeń, siłownia, sala audiowizualna, kawiarnia, garderoby, magazyny i pomieszczenia biurowe.

Żako liczono już remont dawnego budynku administracyjnego kopalni, który służyć ma za bazę hotelową dla tancerzy, choreografów, wykładowców, instruktorów, uczniów, którzy gościć będą w nowej placówce.

Przypomnijmy, że budynek stuletniej cechowni miał być siedzibą Śląskiego Teatru Tańca - najstarszej polskiej zawodowej instytucji tańca współczesnego. ŚTT założył w 1991 roku Jacek Łumiński i przez ponad dwadzieścia lat był dyrektorem artystycznym teatru. Jednak malwersacje finansowe i ponadmilionowe zadłużenie doprowadziły do likwidacji ŚTT jesienią 2013 roku.

W jego miejsce powołano nową instytucję artystyczną - Bytomski Teatr Tańca i Ruchu "Rozbark". Dyrektorem naczelnym został Adrian Lipiński (likwidator ŚTT i jego były dyrektor powołany na to stanowisko po zwolnieniu Jacka Łumińskiego).

Razem z Lipińskim do nowej instytucji przeszła część kadry tworzącej dawny ŚTT, m.in. Anna Wróblowska, menedżer teatru, obecnie również pełnomocnik dyrektora ds. programowych.

Mimo że remont jeszcze trwa, nowa instytucja pracuje już w siedzibie na Rozbarku. - Z początkiem roku musieliśmy wyprowadzić się z dawnej siedziby ŚTT przy placu Karin Stanek 1, którą teatr współdzielił z Bytomskim Centrum Kultury - mówi Wróblowska. Na razie pracują w pomieszczeniach nowo powstałego hotelu, który został j uż oddany do użytku. A pracy jest sporo.

W najbliższych tygodniach ogłoszony zostanie konkurs na zastępcę dyrektora ds. artystycznych. - Mam nadzieję, że zostanie wybrana osoba najbardziej kompetentna. Do udziału w obradach komisji powołującej dyrektora artystycznego zaprosimy znawców tematu: przedstawicieli stowarzyszeń artystycznych i menedżerów kultury - zapowiada Lipiński.

Pierwszym zadaniem dyrektora odpowiedzialnego za kształt artystyczny bytomskiego centrum tańca będzie skompletowanie w drodze tzw. audycji (przesłuchania) profesjonalnego zespołu tancerzy, który ma liczyć kilkanaście osób. - Jeszcze w tym sezonie planujemy przynajmniej jedną premierę w wykonaniu nowego zespołu - zdradza Wróblowska.

W planach nowej instytucji są programy edukacyjne, warsztaty taneczne, projekty społeczne i zajęcia teoretyczne. Najprawdopodobniej latem odbędzie się również kolejna edycja Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Tanecznej, choć w odświeżonej formule i pod nową nazwą.

Przebudowa dwóch obiektów byłej kopalni to nie koniec rewitalizacji tej postindustrialnej przestrzeni. To zaledwie koniec pierwszego etapu prac, który pochłonął 18 mln zl (60 procent pochodzi ze środków unijnych, a 40 procent wyłożyło miasto). Na terenie Rozbarku znajduje się jeszcze kilka cennych zabytkowych budynków, które być może w przyszłości także będą miały szansę stać się tętniącym życiem centrum kulturalnym. Może uda się przenieść tam inne instytucje miejskie. Jak zawsze wszystko zależy od tego, czy znajdą się pieniądze na remont.