powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Tego nie widać z widowni

Miksowany na żywo obraz z czterech kamer pozwala nam śledzić akcję "Iwony księżniczki Burgunda". Akcję za papierowym parawanem filmują cztery kamery, w tym dwie mobilne. To najbardziej zaawansowane technologiczne przedstawienie opolskiego teatru. I największe wyzwanie dla jego ekipy technicznej - pisze Iwona Kłopcka-Marcjasz w Nowej Trybunie Opolskiej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».