Wciąż wierzą w teatr

Miasto ogłosiło przetarg na tak zwane studium wykonalności "wielofunkcyjnego centrum kongresowego" na placu Teatralnym. Stowarzyszenie na rzecz odbudowy teatru chce realizacji swego planu - pisze Jarosław Jakubowski w Expressie Bydgoskim.

«Zabudowa placu Teatralnego, czyli jak nie popełnić błędu, który zaciąży na dziesięcioleciach

Odbudować stary teatr

Od listopada 2012 roku działa Stowarzyszenie na rzecz Odbudowy Teatru Miejskiego w Bydgoszczy. Prowadzi akcję informacyjną (ostatnio wysyłanie kartek świątecznych z wizerunkiem TM między innymi do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego), starając się pozyskać decydentów. Pozytywnie do poczynań stowarzyszenia odnieśli się jak dotąd posłowie: Anna Bańkowska, Janusz Zemke, radna wojewódzka Elżbieta Krzyżanowska, z sympatią obserwuje je senator Andrzej Kobiak. Sojusznika stowarzyszenie ma w osobie Romana Jasiakiewicza, przewodniczącego Rady Miasta.

- Jestem za zabudowaniem tej przestrzeni, którą nazywam salonem miasta - od Starego Rynku (fronton zachodniej pierzei z kaplicą Jana Pawła II, od kwietnia tego roku świętego), Mostowa i plac Teatralny. Bezwzględnie powinien zostać odbudowany fronton teatru, a cały gmach musi być wielofunkcyjny, z dwiema scenami teatralnymi. Służyłby również, wraz z Operą Nova, festiwalowi Camerimage - uważa Roman Jasiakiewicz.

Urząd Miasta Bydgoszczy ogłosił przetarg na opracowanie studium wykonalności projektu. Rzecz dotyczy budowy wielofunkcyjnego centrum kongresowego na placu Teatralnym.

Centrum miałoby służyć między innymi festiwalowi operatorów filmowych Camerimage, kierowanemu przez Marka Żydowicza. Jego zdaniem, miasto powinno szybko zdecydować się na budowę centrum według koncepcji opracowanej przez Franka Gehry'ego. Dlaczego?

- Minister Zdrojewski w rozmowie ze mną powiedział, że największe szanse na uzyskanie dofinansowania w ramach projektów strategicznych będą miały kompletne wnioski, a więc takie, które zawierają już projekt budowlany. Minister przewiduje, że termin na ich składanie upłynie w styczniu 2015 roku - mówi Marek Żydowicz. Koncepcja architektoniczna Gehry'ego przygotowana dla Łodzi, wymagałaby adaptacji do bydgoskich warunków. - Szanuję działalność stowarzyszenia na rzecz odbudowy teatru, ale purystyczne odtworzenie jego bryły i wnętrza nie byłoby korzystne ze względów funkcjonalnych. Natomiast można zlecić architektowi Centrum Festiwalowego nawiązanie do historycznej bryły teatru. W Bydgoszczy powstałaby jedyna w Polsce budowla Gehry'ego - przekonuje Żydowicz.

Wczoraj szef Camerimage namawiał w Toruniu prezydenta Bruskiego do poparcia budowy centrum festiwalowego. - Bydgoszcz musi zdecydować się, co będzie projektem strategicznym: centrum festiwalowe czy Młyny Rothera. Nie chcę, żeby miasto powtórzyło błąd Łodzi, która zrezygnowała z projektu Camerimage Łódź Center na rzecz centrum sztuki współczesnej. Ostatecznie projekt centrum sztuki przepadł, przepadło też łącznie 300 mln zł na ten projekt - dodaje szef Camerimage.

Miasto nie podziela obaw Marka Żydowicza. - Warunkiem realizacji projektu jest pozyskanie środków z Unii Europejskiej. Ani Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ani Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie określiły dotąd żadnego harmonogramu składania wniosków aplikacyjnych. Z wypowiedzi pana Marka Żydowicza na łamach gazety wynika, że wie więcej niż mówią oficjalne dokumenty rządowe - mówi Marta Stachowiak, doradca prezydenta Bydgoszczy.

Studium wykonalności odpowie na pytania dotyczące m.in. modelu finansowania, sposobu wykonania czy możliwości wykorzystania budynku.

Budynek - dziecko partnerstwa

- Przedsięwzięcie jest przewidziane jako wspólna inwestycja samorządu województwa, miasta i partnerów prywatnych, w tym Fundacji Tumult, dlatego niezbędne jest wskazanie najbardziej optymalnego modelu partnerstwa publiczno-prywatnego - dodaje Marta Stachowiak.

Studium to także analiza ekonomiczna i finansowa. Na razie nie znamy ostatecznych i szczegółowych zapisów dotyczących wysokości pomocy publicznej w nowej perspektywie unijnej.

Opracowanie studium wykonalności przeanalizuje wszelkie możliwe zakresy współfinansowania przedsięwzięcia przez każdą ze stron, a także obejmie analizę finansową na 20 lat w przód, czyli da odpowiedź na pytanie, ile będzie kosztowało utrzymanie budynku.

***

WARTO WIEDZIEĆ

Służył bydgoszczanom całe międzywojnie

Gmach teatru w tym miejscu powstał po raz pierwszy w 1824 roku.

> Ostatni budynek został zbudowany w 1896 roku, spłonął w 1945 roku.

> Pożar nastąpił w niewyjaśnionych okolicznościach po wejściu Armii Czerwonej.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego