powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Legnica. 2013 rokiem budżetowych rekordów u Modrzejewskiej

7,4 mln zł wydał legnicki teatr w roku 2013 na utrzymanie i działalność artystyczną. Aż 3,2 mln zł z tej kwoty to środki pozyskane i wypracowane poza dotacją gwarantowaną przez samorządowych organizatorów tej sceny.

Oznacza to, że - dzięki własnej zapobiegliwości - do każdej złotówki dotacji teatr pozyskał dodatkowo aż 76 groszy z zewnętrznych źródeł finansowania i wpływów własnych. - To rekordowy wynik w historii naszej sceny i nie do powtórzenia w najbliższej przyszłości - zauważa dyrektor Teatru Modrzejewskiej Jacek Głomb.

Od 2009 roku legnicki Teatr Modrzejewskiej jest instytucją artystyczną samorządu Dolnego Śląska współprowadzoną i współfinansowaną przez samorząd Legnicy. Łączna kwota dotacji obu organizatorów na utrzymanie legnickiej sceny dramatycznej w roku 2013 to 4,21 mln zł (2,71 mln zł Urząd Marszałkowski oraz 1,5 mln zł Urząd Miasta). Była zatem zaledwie o 210 tys. zł większa, niż pięć lat wcześniej i wyłącznie dzięki powiększeniu marszałkowskiej części dotacji organizatorów. Mimo to, zrealizowany w ubiegłym roku budżet był rekordowy i przekroczył 7,4 mln zł.

Było to możliwe dzięki pozyskaniu dodatkowych środków na działalność programową teatru, głównie ze źródeł zewnętrznych wobec organizatorów, na łączną kwotę przekraczającą 2,3 mln zł, uzupełnioną o własne przychody teatru (bilety, sprzedaż spektakli, wynajem i inne), które przekroczyły kwotę 895 tys. zł. Pozyskane w ten sposób środki stanowiły zatem aż 43 proc. budżetu teatralnego zrealizowanego w ubiegłym roku.

- To absolutnie rekordowy wynik, który świadczy zarówno o jakości naszej oferty artystycznej, jak i o naszej menedżerskiej zapobiegliwości i umiejętności w pozyskiwaniu środków na działalność programową. Mamy zatem satysfakcję, ale z odrobiną niepokoju o przyszłość, bo taki wynik jest praktycznie nie do powtórzenia. Na szczęście w bieżącym roku nie planujemy tak kosztochłonnych i spektakularnych wydarzeń, jakimi była produkcja "Orkiestry" dla Teatru TVP, czy cykl wydarzeń "Dwadzieścia lat po". Inna rzecz, że system finansowania teatrów polegający na tym, że nawet na każdą premierę trzeba pozyskać dodatkowe środki zewnętrzne, jest zły - zauważył podczas konferencji prasowej Jacek Głomb.

Rekordowe było w ubiegłym roku także wsparcie, jakie legnicki teatr otrzymał od miedziowego koncernu, które sięgnęło kwoty 940 tys. zł (KGHM Polska Miedź S.A. - 540 tys. zł oraz Fundacja "Polska Miedź" - 400 tys. zł), z których 570 tys. zł pochłonęła realizacja telewizyjnej wersji spektaklu "Orkiestra".

Znaczące środki na program pozyskał teatr także od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (630 tys. zł), z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego (520 tys. zł), który sfinansował m.in. projekt "Dwadzieścia lat po" (350 tys. zł), a także z Narodowego Centrum Kultury (130 tys. zł). Poszczególne przedsięwzięcia programowe wspierały także: Instytut Teatralny im. Zb. Raszewskiego, Instytut Adama Mickiewicza oraz Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia.

- Jedynie miasto, nasz współorganizator, traktuje nas po macoszemu. Mimo naszych starań nie wsparło żadnego z realizowanych przez nas programów, nie zmieniło też podstawowej kwoty dotacji, która od 2009 roku niezmiennie wynosi 1,5 mln zł. Znalazło pieniądze na podwyżki wynagrodzeń dla pracowników samorządowych, w tym dla tych z miejskich instytucji kultury. Niestety, nas przy tym lekceważąco pominięto. Dzięki dodatkowym 100 tys. zł, o które w 2014 roku zwiększy nam dotację marszałek województwa, pracownicy teatru będą mieli jednak podwyżkę wynagrodzeń. Do tej dotacji dołożymy 100 tys. zł ze środków własnych, dzięki czemu płace w teatrze wzrosną (średnio) o 200 zł brutto na jednego zatrudnionego - poinformował Jacek Głomb.

Dla sytuacji finansowej legnickiej sceny ważna jest także deklaracja KGHM Polska Miedź o dalszym wspieraniu finansowym działalności artystycznej Teatru Modrzejewskiej, który w roku 2014 może liczyć na nie mniej niż 300 tys. zł.