powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Czego uczy "Nietoperz"

Nazajutrz po rozkosznym wieczorze z "Nietoperzem" opuszczam Boską Komedię. Czuję, że nic lepszego w Piekle mnie nie spotka. Pali mnie ciekawość, skąd się zwierzę wzięło, u nas w teatrze takich żyraf nie ma - pisze dla e-teatru Anna Schiller.

Castigat ridendo mores - Molier

Po tym intymnym obcowaniu widzenie z odtwórcami i jednym twórcą. Przepytuje ich polska krytyk z Irlandii; nie dziwota, Komedia Boska czyli polska, polska czyli międzynarodowa. Aktorzy, co przed chwilą śpiewająco grali dla nas a nie mimo nas, wynoszą to, co się działo na próbach. Reżyser sprawiał kłopoty. Jego styl pracy nie należał do ich zakresu obowiązków. Nie zamiatali pod stół zdumienia, że mają bez wątpiów, sami sobie robić rolę i jej stosunki z innymi: To ja mam reżyserować? Aktor znany, za to wyśmienity doniósł, że jak pierwszy raz śpiewali, to koń dorożkarski lepiej by zaśpiewał. Bo my nie śpiewający tu znakomity aktor zrobił oko. Spektakl w temacie śmiertelnym a do śmichu chichu ubogacony operetką. O, to nie była bułka z masłem, ale męka Świętego Ardaliana. Szczęśliwie reżyser mądry i nie wymądrzył się o "efekcie osobliwości" alias grze z dystansem. Nasi na inteligencję aktorską złapali, co jest grane. Aktorzy śpiewają, tańczą, grają w różnych tonacjach, bluesa czują. I co? Finis coronat opus.

"Nietoperz" z ironią i głębszym znaczeniem, maluje eutanazję z nowym wspaniałym światem w tle. Klinika dobrej śmierci, lekarze, pielęgniarki, klienci i egzekucje na własną prośbę i za opłatą cały czas się kręci. Dyrektor sposobem reklamowym zapromuje swoją produkcję, hm, nieboszczyków, jak firma farmaceutyczna leki i jak teatr swój produkt klientom - widzom.

Świat jest reklamą, aktorzy najemnikami. Tylko widz jest prawdziwy; ma wolny wybór. W razie czego kupić nie kupić. Zwolnić człowieka z nieludzkich cierpienie to miłosierdzie czy zbrodnia. Czy co wolno zrobić dla zwierzęciu, to nie dla ciebie człowieku. Gdybyś człowieku sam ryczał z bólu jak ranny łoś, co byś wtedy myślał? Kończą się żarty "Nietoperza", zaczyna litość i trwoga. "Nietoperz" to lekkość, humor, operetka moczone w truciźnie. Stąd trudności jakie robili polscy aktorzy, dla bratanków węgierskich to żaden problem, w ich narodzie teatrem narodowym jest operetka, mówił kompozytor teatralny "Nietoperza". U polskich bratanków Narodowy znaczy TRAGEDIA CNOTLIWOŚĆ

OJCZYZNA. Prawdziwi Polacy dali temu brzydki wyraz w kibolproteście - performensie przeciw szarganiu w Narodowym Starym Teatrze. Działo się to w Krakowie, reducie Jubileuszy, Kościołów, Okopów Świętej Trójcy. Krzyczeli: To musi wrócić! Ale to se ne vrati.

"Nietoperz" uczy: śmiechem piętnować obyczaje.

***

Słowniczek

Castigat ridendo mores - dewiza Moliera

Molier - Molier

polska krytyk z Irlandii - Joanna Derkaczew

aktorzy - komedianci, kuglarze

aktor bardzo znany, za to wyśmienity - Adam Woronowicz

gra zespołowa - wespół w zespół, gra w trupie, trupna gra

bułka z masłem - z palcem w dupie

żyrafa - zwierzę, które nie istnieje

reżyser - Kornel Mundruczo

muzyk teatralny- Janos Szemenyi

bratanki - rębajły i pijanice

finis coronat opus - mądrość łacińska