Zbigniew Lesień [na zdjęciu], po wyroku za molestowanie seksualne swoich pracownic, dalej przewodniczy radzie programowej dolnośląskiej telewizji.
Lesień, niegdyś dyrektor Teatru Współczesnego, obecnie aktor Teatru Polskiego, ma wyrok od marca tego roku. Sąd uznał go za winnego molestowania seksualnego siedmiu podległych mu pracownic. Postępowanie zostało warunkowo umorzone na rok. Sąd nie orzekł kary, bo eksdyrektor cieszył się dobrą opinią. Niemniej wyrok jest prawomocny i ostateczny. Rada programowa wrocławskiej TVP problemem zajęła się w maju. W tajnym głosowaniu tylko trzy osoby chciały go odwołać z funkcji szefa, 7 poparło go, a jedna wstrzymała się od głosu. Czterech członków w ogóle nie przyszło na zebranie. - Przewodniczącym rady nie może być człowiek skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo. Rada powinna stać na straży dobrego obyczaju, przynajmniej w telewizji - oburzali się Stanisław Drozdowski i Mariusz Urbanek, wówczas szefowie jednego z dolnośląskich tygodników. Głosowali za odwołaniem Lesienia. O swoim stanowisku poinformowali Krajową Radę Radiofonii i Telewizj