Gdynia. Otwarty Dzień Gdyńskiej Szkoły Filmowej

Prawie 40 mln zł chce Budimex za wybudowanie Gdyńskiej Szkoły Filmowej. To najtańsza oferta, ale i tak zdecydowanie droższa, niż wcześniej zakładano. Władze szkoły zapraszają więc w niedzielę do swojej tymczasowej siedziby, gdzie będą pokazywać, czym się zajmują, i przekonywać, że nowy gmach jest szkole niezbędny.

«W przetargu na budowę siedziby Gdyńskiej Szkoły Filmowej, który nie jest jeszcze rozstrzygnięty, brało udział osiem podmiotów. Najlepszą ofertę złożył Budimex, który za postawienie gmachu obok Teatru Muzycznego zobacz na mapie Gdyni chce 39,8 mln zł. To więcej, niż planowano. Jeszcze trzy miesiące temu mówiło się, że miasto wyda na tę inwestycję ok. 30 mln zł. A nawet ta kwota budziła opór wśród opozycyjnych radnych.

- Gdybyśmy zapytali gdynian, czy jedną z najważniejszych potrzeb miasta jest budowa gmachu szkoły filmowej, to odpowiedź byłaby jednoznacznie negatywna. Jest w Gdyni wiele pilniejszych inwestycji - podkreśla radny PiS Marcin Horała.

Przetarg może być teraz unieważniony przez miasto, ale bardziej prawdopodobne jest przekazanie na inwestycję dodatkowych środków z przyszłorocznego budżetu, który właśnie powstaje. Decyzja zapadnie w najbliższych dniach, a pomóc w niej chcą władze szkoły, które organizują dzień otwarty w dotychczasowej siedzibie.

- Chcemy pokazać naszą szkołę i podziękować, bo istniejemy głównie dzięki Gdyni. Dlatego podatnicy powinni poznać bliżej charakter naszej szkoły. Zapraszamy w niedzielę od godziny 13 na czterogodzinny program, a w nim m.in. rozmowa z Katarzyną Figurą, która od niedawna jest naszym wykładowcą. Będzie opowiadać o tym, co stwarza największe problemy na planie z punktu widzenia współpracy aktora z reżyserem - mówi dyrektor placówki Leszek Kopeć.

Przed szkołą przy ul. Wrocławskiej 93 rozstawiony zostanie m.in. profesjonalny plan filmowy. Będzie tor kamerowy, kamera z niemal metrowym obiektywem, a także grupa rekonstrukcyjna. Na planie filmowym będzie mógł spróbować swoich sił każdy.

- Będzie też sesja fotograficzna dla wszystkich chętnych i profesjonalna charakteryzacja do filmów grozy. Jeśli ktoś będzie chciał zamienić się w wampira czy Frankensteina, to serdecznie zapraszamy - dodaje Jerzy Rados, wicedyrektor szkoły.

Nowy gmach szkoły, który ma powstać na Placu Grunwaldzkim, miałby powstać w połowie 2015 roku. W budynku szkoły mają znaleźć się instytucje, które w założeniu mają - przynajmniej częściowo - finansować jej działalność. Będzie to m.in. restauracja, kino z trzema salami, sklep muzyczny oraz podziemny parking na 200 samochodów. Zbudowana będzie również kolejka na Kamienną Górę.

Taki wydatek w czasach kryzysu budzi spore emocje. Bo Gdyńska Szkoła Filmowa jest - póki co - elitarnym przedsięwzięciem. Na jedynym wydziale reżyserskim na dwuletnich studiach jest zaledwie 12 osób.

- Stawiamy na jakość. Dzięki temu mamy już kilkanaście nagród na międzynarodowych festiwalach, a 2-4 naszych absolwentów ma spore szanse na pełnometrażowy debiut w najbliższym czasie. To świetny wynik - przekonuje dyrektor Leszek Kopeć.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego