Wrocław. "Okaleczeni wojownicy. Po rewolucji" czyli nowy sezon w Polskim

Po ubiegłorocznym sezonie, w którym ton wyznaczały takie pojęcia, jak przemoc i władza, w tym roku Teatr Polski będzie diagnozował skutki wojen. Hasło, które określa nowy sezon, to "Okaleczeni wojownicy. Po rewolucji". I już pierwsza z premier, które będą tworzyć program trzech scen Polskiego, wpisuje się w nie idealnie.

«"Każdy z nas jest okaleczony. Wystarczy się tylko bliżej przyjrzeć" - napisał Koltes, autor "Zachodniego wybrzeża", które przenosi na scenę Polskiego Michał Borczuch. A Marzena Sadocha, dramaturg Polskiego, tłumaczy: - Teatr jest narzędziem, które jak żadne inne posługuje się człowiekiem. Człowiek - papierek lakmusowy. Zmienia barwę w kontakcie z niebezpieczną substancją. Czego boimy się dzisiaj? Obcych, kryzysu i siebie nawzajem. I tylko ten ostatni strach jest naprawdę groźny.

O lękach wynikających ze spotkania człowieka z człowiekiem, białego z kolorowym, swojego z obcym opowiada właśnie Borczuch w spektaklu "Zachodnie wybrzeże. Powrót na pustynię". Ale to niejedyne takie bliskie spotkanie trzeciego stopnia, z jakim publiczność będzie się mierzyć w tym sezonie. 13 grudnia czeka nas bowiem jedna z najbardziej intrygujących premier tego sezonu - Krzysztof Garbaczewski przenosi na scenę Polskiego "Kronosa", intymny dziennik Witolda Gombrowicza, który został opublikowany zaledwie kilka miesięcy temu, budząc olbrzymie kontrowersje - jednym wydał się wydmuszką, sztucznie napompowaną przez wydawnictwo, a pustą w środku; innym - okazją do spotkania twarzą w twarz nie z Gombrowiczem - pisarzem, intelektualistą, ale człowiekiem, świadomym postępującego procesu przemijania. Wojownikiem, który po walce z wyświechtanymi pojęciami, jakimi żonglowali przez dekady polscy historycy, literaci i krytycy, równie bezlitośnie przygląda się sobie.

15 lutego zobaczymy pierwszą odsłonę projektu, który już od dawna - z przyczyn finansowych - był odsuwany w czasie. To "Dziady", które po wielu latach nieobecności na wrocławskich scenach wyreżyseruje Michał Zadara. Mało tego - arcydramat Mickiewicza nigdy dotąd w historii teatru nie został wystawiony w całości - wszystkie dotychczasowe realizacje bazowały na skróconych wersjach tekstu. Podczas kolejnych sezonów zobaczymy następne części "Dziadów", natomiast w 2016, roku Europejskiej Stolicy Kultury, będzie można zobaczyć je wszystkie, podczas jednego, bardzo długiego wieczoru.

"Podróżą zimową" Elfriede Jelinek wraca do Polskiego Paweł Miśkiewicz - w tym tekście noblistki, inspirowanym cyklem pieśni Schuberta, z jednej strony - opowiada ona o więzi łączącej ją z ojcem, z drugiej - stara się dać ogólniejszy obraz doświadczeń współczesnej kobiety, z trzeciej wreszcie - wpisuje oba te aspekty w społeczno-polityczne tło współczesnej Austrii, nawiązując m.in. do skandalu związanego z bankructwem banku czy historii Nataschy Kampusch, uprowadzonej i więzionej przez osiem lat w piwnicy willi na przedmieściach Wiednia. Tekst był już w Polsce wystawiany - spektakl powstały w koprodukcji Teatru Powszechnego w Łodzi i Teatru Polskiego w Bydgoszczy wyreżyserowała Maja Kleczewska.

Sezon zamkną dwie premiery - "Diabła" według filmu Andrzeja Żuławskiego w reżyserii Jana Klaty i spektaklu duetu Strzępka - Demirski (tekst dopiero powstaje na zlecenie Teatru Polskiego).»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego