Wesele Hanuszkiewicza

Wkrótce, 25 października, będziemy mieli nowe warszawskie "Wesele" Wyspiańskiego, na scenie Teatru Po­wszechnego, w reżyserii Adama Ha­nuszkiewicza.

Jakie będzie to "Wesele?" Posłu­chajmy, co mówi na ten temat Adam Hanuszkiewicz.

- Nie zamierzam "szargać święto­ści". Wydaje mi się tylko, że należy się zastanowić, co w "Weselu" jest "świętością", a co nią nie jest.

A więc świętością jest dla mnie idea nadrzędna - idea poetycznego i drapieżnego pamfletu politycznego, jakim jest "Wesele". I wierność au­torowi rozumiem, jako wierność owej naczelnej idei. Natomiast nie jest w moim przekonaniu świętością - kra­kowska tradycja inscenizacji "Wese­la" i nie jest świętością jej twórca Adolf Walewski. Ta pseudo-tradycja, która wokół "Wesela" wyrosła, opie­ra się na krakowskim przedstawie­niu z roku 1901, przedstawieniu przy­gotowanym w błyskawicznym tem­pie, niemal w ciągu tygodnia, w określonej sytuacji politycznej, spo­łecznej i towarzyskiej.

Jaki kształt sceniczny - otrzyma pańskie "Wesele?"

- Tło dekoracyjne stanowi trady­cyjna krakowska szopka. Akt pierw­szy i drugi rozgrywa się bez antrak­tu. Antrakt dopiero pomiędzy II a III aktem. Chodziło mi o wyraźne pokazanie, jak z groteskowej zaba­wy chłopsko-pańskiej wynika tragi­komiczna konsekwencja - zjawy. Dialogi aktu pierwszego przerywane są tańcami - jesteśmy wszakże na weselu. W tekście poczynione zosta­ły skróty, tak, jak w każdej insce­nizacji "Wesela". Niektóre sceny wy­padły. Wypadły także niektóre po­stacie, Isia, Staszek, Kuba, Wojtek.

Zasadnicza sprawa to Chochoł - gra on wszystkie Osoby Dramatu. Koncepcja ta wzięła się z poglądu, że Chochoł to spiritus movens całej "zabawy", że zjawy w "Weselu" nie mają charakteru zjaw "realnych", obiektywnych z teatru romantycznego. Są to tylko wyobrażenia ludzi, któ­rym się ukazują.

Spektakl ten będzie mimo wszyst­ko tradycyjny, tylko nie w stosunku do inscenizacji krakowskiej, a w sto­sunku do myśli i uwag krytycznych o "Weselu", formułowanych przez Leona Schillera, Tadeusza Sinkę, Ste­fana Srebrnego oraz Konstantego Pu­zynę - kończy Adam Hanuszkiewicz.

W obsadzie "Wesela" zobaczymy m. In.: Wieczorkowską i Serwińskiego (Gospodyni - Gospodarz), Ostrowskie­go i Kucównę (Państwo Młodzi), Ha­nuszkiewicza (Poeta), Byszewskiego i Czechowskiego (Dziennikarz), Lutkie­wicza (Nos), Wawrzoń, Cembrzyńską, Pawłowską (Maryna, Zosia, Haneczka), Mazurkiewicz (Rachel), Lorentowicz i Martini (Radczyni), Koronkiewicz (Klimina), Rulewskiego (Żyd), Garbowska (Czepcowa), Jaroszyńskiego i Micha­łowskiego (Czepiec), Janczara, Karaszkiewicza i Mayzela (Jasiek) oraz Sie­miona - jako Chochoła i wszystkie Osoby Dramatu.

Scenografia Adama Kiliana. Muzyka Kazimierza Serockiego.

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego