powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Podróż przez metafory

"Ketzal" Teatru Derevo (Rosja Niemcy) na X Konfrontacjach Teatralnych. Pisze Fabiola Nawrocka w Gazecie Festiwalowej 5ściana.

Chatka Żaka. Przedstawienie rosyjskiego zespołu Derevo opóźnia się. Widzowie wchodzą do sali zniecierpliwieni, zajmują miejsca skupieni na tym, by znaleźć się blisko sceny. Początkowo nie zauważają, że wśród nich pojawiają się aktorzy i że spektakl tak naprawdę już się rozpoczął. Sama byłam zaskoczona, gdy aktorzy wskoczyli z widowni na scenę. Widzom prezentuje się siedem postaci. Każda porusza się w inny sposób, jedna skacze, inna kręci się wokół własnej osi, jeszcze inna wykonuje nieokreślone ruchy wykrzywiając swoje ciało. Za chwilę wchodzą w widownię, by już w pełni skupić na sobie uwagę oglądających. Wszystko odbywa się przy głośnej, rytmicznej muzyce. Powracają na scenę i przedstawiają serię barwnych, pełnych ekspresji obrazów. Pantomima i awangardowy taniec są wykorzystywane przez aktorów do budowy dynamicznych scen. Są oni prawie nadzy, a ich ciała niezwykle elastyczne. Chwilami zdają się nie mieć kręgosłupa. Praca nad ciałem jest doprowadzona przez zespół Dereva do perfekcji. Ciało staje się głównym przekaźnikiem i narzędziem do kreowania obrazów, w których sekwencji trudno odnaleźć konkretną historię. Jest to raczej podróż poprzez metafory.

Opowieść o ptaku ketzalu to refleksja nad sensem życia i śmierci, opowieść o pięknie, jego oddziaływaniu i chęci posiadania go. Wszystko rozgrywa się na tle bardzo plastycznej, choć prostej i surowej scenografii. Zmiana rytmu w muzyce i ruchu aktorów wiąże się ze zmianą nastroju. Ostra, prawie ogłuszająca muzyka oraz transowy taniec towarzyszy scenie godów ptaka i matki natury przedstawionej jako kwiat. Po tym akcie muzyka cichnie, a roztańczone jeszcze przed chwilą postacie padają na ziemię. Rodzi się ketzal. Początkowo niezgrabny jak dziecko, uczy się chodzić, by już po chwili zatańczyć. Inne postacie w obcowaniu z nim stają się także świadome swoich ruchów. Tak jak ketzal uczą się chodzić, lecz co chwila upadają.

W momencie przemiany, której towarzyszy ponowne uspokojenie muzyki, zaczynają nie tylko chodzić, ale także bawić się swoimi ruchami pozując na antyczne rzeźby. Następne obrazy przedstawiają kolejne narodziny bajecznej postaci, a potem śmierć pisklęcia innego od pozostałych. Spektakl kończy pełen ekspresji i dynamiki taniec na wodzie. W ostatniej scenie ketzal pozostaje sam. Obserwuje wschodzące słońce, symbol pierwotnej siły i początku życia.

Przedstawienie "Ketzal" jest wyrazem poszukiwań artystycznych różnych form wyrazu zespołu Derevo. Widz dotyka tu obrzędowości, służącej prezentacji początków życia, tajemnicy narodzin i śmierci. Spektakl wciąga i urzeka wyrazistością obrazów.