19-05-2009
Dziesięć powodów, dla których władza nie powinna recenzować spektakli
Coś się zmieniło w naszym krajobrazie. Niby ciągle te same wojny, a kule na nich jakby innego kalibru. Wydaje się (nawet zostało udowodnione), że polityk, kiedy chce zmienić dyrektora, ma potężną liczbę własnych narzędzi. Może wysyłać kolejne kontrole (czy zachowane są zasady finansowania, wydawania i BHP) i ujawnić później raporty (zawsze będzie co ujawnić). Może ogłosić konkurs (i wcześniej ustalić jego zasady). Może w trosce o podatki podliczyć miejsca na widowni i następnie podliczyć widzów na widowni (na końcu wyciągając wniosek). Pewnie narzędzi jest jeszcze oho, ho, o wiele więcej. A wszystko to w ramach jego kompetencji, ba!, obowiązku - pisze Marzena Sadocha w Notatniku Teatralnym