powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Dama od baletu

Zawsze roztrzepana, zapomina któregoś dnia założyć majtki przed występem. Wychodzi na scenę, zaczyna tańczyć i zauważa, że ma wyjątkowo przewiewny strój. Sprytnie odłącza się od zespołu, a publiczność uznaje to za część choreografii - o Marii Rambert, tancerce polskiego pochodzenia i jej niezwykłej karierze, pisze Anna Sulińska w Gazecie Wyborczej - dodatku Wysokie Obcasy.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».