powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Dyrektora straszny dwór

Dyrekcja Opery i Filharmonii Podlaskiej wydaje za dużo publicznych pieniędzy, nie egzekwuje od wykonawców kar za przekraczanie terminów, zatrudnia na stanowiska, których regulamin OiFP nawet nie przewiduje, a jedne z najważniejszych funkcji pełni osoba, która w branży kulturalnej nigdy wcześniej nie pracowała - takie wnioski płyną z kontroli, jaką przeprowadził - nadzorujący operę - Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego - pisze Andrzej Zdanowicz w Gazecie Współczesnej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».