powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Chorzów. Jacenty Jędrusik nie żyje

Wybitny aktor Teatru Rozrywki, Jacenty Jędrusik, zmarł dzisiaj nad ranem. 10 czerwca przeszedł rozległy zawał serca i od tego czasu przebywał w szpitalu.

Śląskiej (i nie tylko śląskiej) publiczności znany był jako wspaniały Nikodem Dyzma, szalony Max Białystok z "Producentów", Mąż 2 w "Położnicach szpitala św. Zofii", groźny Sweeney Todd czy mądry Góral z Tischnerowskiej "Historii filozofii po góralsku". Wielu teatromanów pamięta wspaniałą kreację Mistrza Ceremonii w słynnym "Cabarecie" czy prześmiesznego Sancho Pansę z "Człowieka z La Manchy". Był uwielbianym konferansjerem na licznych koncertach; kochał swoich widzów. W Teatrze Rozrywki zagrał od roku 1987 czterdzieści sześć ról, w tym wiele znakomitych, zapadających w pamięć. Był laureatem trzech Złotych Masek, Statuetki "Chłopiec z łabędziem", czyli Nagrody Prezydenta Chorzowa w Dziedzinie Kultury oraz Złotej Honorowej Odznaki "Zasłużony dla Województwa Śląskiego", którą Marszałek Województwa Śląskiego nadał mu w grudniu 2012 roku.

**

Jacenty Jędrusik urodził się 23 maja 1954 roku w Siemianowicach Śląskich. Ukończył łódzką "filmówkę" i jako aktor dramatyczny zaangażował się do Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu. Po dwóch sezonach podjął pracę w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego (1980-1989).

Z Teatrem Rozrywki w Chorzowie był związany od 1987 roku (na stałe od 1990).

Jędrusik był laureatem trzech Złotych Masek. Przyznano mu je za Diabła w "Panu Twardowskim", Konferansjera-Generała Haiga w "Rozkosznej wojnie" i Mistrza Ceremonii w "Cabarecie".

Imponującą listę znakomitych kreacji uzupełniają role w kilkunastu filmach fabularnych takich jak m.in. "Wojna i miłość" w reżyserii Moshe Mizrahiego, "Na straży swej stać będę" Kazimierza Kutza.