powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Teatr pożera własny ogon

- Teatr jest stworzony, żeby mówić o człowieku i to są w gruncie rzeczy tematy i problemy niezmienne, które teatr od początku porusza: narodziny i śmierć oraz miłość i nienawiść w nieskończonych konfiguracjach. Mam wrażenie, że młodych reżyserów często zagadnienie człowieka nic obchodzi. Są zajęci samymi sobą. Uczestniczą w jakimś nieustannym konkursie na sposoby i oryginalne środki. To jest złudzenie, bo wszystko już było - mówi JAN PESZEK.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».