powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Bytom. Teatralna mania

Karnet na wszystkie wydarzenia, których jest prawie 20, kosztuje tyle co narciarski kask - XV Międzynarodowy Festiwal Teatralny TEATROMANIA w Bytomiu zapowiada Michał Centkowski z Nowej Siły Krytycznej.

Bytomiu rozpoczyna się jubileuszowa XV Teatromania. Przez dziewięć dni śląska publiczność będzie miała szansę obcowania ze sztuką teatralną w najprzeróżniejszych formach: od teatru dramatycznego, przez teatr tańca i lalki, aż po widowiska plenerowe i akcje performatywne.

Co ważne, obok najgorętszych reżyserów krajowych śląska publiczność będzie miała rzadką przyjrzeć się imponującemu zestawowi twórców, grup oraz teatrów międzynarodowych o ugruntowanej pozycji nie tylko w Europie, ale i na świecie. Podczas festiwalu obędzie się też wiele premier. A wszystko to albo za darmo, albo za naprawdę niewielkie pieniądze.

Spośród propozycji krajowych niewątpliwie jednym z ciekawszych wydarzeń będzie opolski spektakl Mai Kleczewskiej. "Bracia i siostry", katastroficzna wariacja na motywach Dostojewskiego i Czechowa, zaprezentowana zostanie na betonowym parkingu centrum handlowego Agora.

Oprócz Kleczewskiej zobaczymy w Bytomiu "Betlejem polskie" inspirowane sztuką Lucjana Rydla w reżyserii Wojciecha Farugi z Teatru Dramatycznego w Wałbrzychu. To odważne przedstawienia o współczesnej Polsce "B" wypatrującej "dobrej nowiny", głodnej zmiany, skazanej na nieustanne trwanie w atmosferze postępującego rozkładu, bezruch, zebrało świetne recenzje. Marcin Liber zaprezentuje interpretację przejmującego "Utworu o Matce i Ojczyźnie" Bożeny Keff. Spektakl zrealizowany w Teatrze Współczesnym w Szczecinie stanowi konsekwentne zmaganie się z tematem postpamięci. Toksyczne relacje matki i córki stają się metaforą uwikłania we wspólnotową tożsamość, która zawłaszcza i deformuje nasze osobiste historie. Interesującą propozycję programu stanowi "Mała narracja" Wojciecha Ziemilskiego. Ten godzinny spektakl stanowiący swego rodzaju sceniczny eksperyment, bliższy istocie performatywnemu czytaniu niż np. monodramowi, kontynuuje niejako temat jednostkowej pamięci. Jest bowiem próbą uporania się Ziemilskiego z własną pamięcią, z ciężarem rodzinnych wspomnień.

Pośród tych odważnych poszukiwań artystycznych, różnorodności tematów i form, znajdzie się także coś dla miłośników tradycji i dobrze znanych twarzy. Zapewne z myślą o nich programie znalazła się "Zemsta" według hrabiego Fredry w reżyserii Andrzeja Seweryna z Teatru Polskiego w Warszawie. W gwiazdorskiej obsadzie znajduje się m.in. Daniel Olbrychski.

Jednak tym, co czyni Bytomski festiwal niepowtarzalnym, jest jego międzynarodowy charakter. W tym roku zaprezentują swoje spektakle artyści z Izraela, Niemiec, Portugalii, Rosji Hiszpanii.

Festiwal otworzy akcja miejska artystów z Hiszpanii, śląskiej publiczności znanych m.in. z przedstawienia plenerowego "Kamchatka", prezentowanego na zeszłorocznym Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Performatywnych APART w Katowicach. Tym razem artyści "Wędrującej orkiestry" zjawią się na bytomskim Rynku, w mieście, w którym - jak się może wydawać - nikt na nich nie czeka...

Niezwykłą i niepowtarzalną okazją do obcowania z uznanym w świecie, a u nas właściwie nie istniejącym, teatrem maski będzie spektakl Hotel Paradiso niemieckiej grupy Familie Floz.

Zobaczymy także spektakularne widowisko plenerowe "Symfonia Hutnicza", nawiązującego do przemysłowych tradycji regionu w wykonaniu niemieckiego Titanic Theater. Przed kilkoma laty ich akcja artystyczna "Titanic" zgromadziła pod katowickim spodkiem kilka tysięcy osób.

Jeden z najważniejszych awangardowych/eksperymentalnych teatrów europejskich, petersburski Teatr Derevo Antona Adasinskyego zaprezentuje spektakl "Harlekin". Oryginalny i wyrazisty, a przy tym poetycki i wysmakowany, styl tej grupy jest efektem twórczego dialogu dorobkiem i tradycją pantomimy, tańca, klaunady i performance. Choć obywają się bez słów, pozostają zajmującym widowiskiem nie tylko dla znawców.

W ramach Teatromanii pokazane zostaną trzy spektakle z Izraela m.in. "Marathon" Aharona Israel Company. Spotkanie ze współczesnym poszukującym teatrem może stać się okazją do spojrzenia na Izrael w oderwaniu od kształtujących nasze codzienne wyobrażenie pojęć związanych zarówno z trudną, wspólną historią, jak i współczesnymi doniesieniami medialnymi dotyczącymi konfliktu zbrojnego pomiędzy Izraelem i Autonomią Palestyńską.

***

Tegoroczna XV Teatromania stanowi więc dość szeroką ofertę, poetyk, środków wyrazu, tradycji teatralnych, w której każdy znaleźć powinien dla siebie niszę.

Ta różnorodność idzie w parze z inną istotną, może nawet najistotniejszą, cechą oferty kulturalnej, mianowicie z jej dostępnością. Wiele imprez nie jest biletowanych, więc udział w nich jest bezpłatny, bilety na pozostałe kosztują w granicach 15-30 złotych. Wyjątek stanowi jedynie stołeczna "Zemsta", zapewne z uwagi na "gwiazdorską obsadę" (bilety od 40-60 zł).

Okazuje się zatem, że można zorganizować przegląd, w dodatku o międzynarodowym charakterze, na udział w którym niemal każdy może sobie pozwolić.

Ktoś skrupulatnie, acz nieco złośliwie wyliczył, że karnet na wszystkie wydarzenia bytomskiej Teatromanii (niemal dwadzieścia) kosztuje tyle co narciarski kask. Niewiele. Na szczęście.