powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Hanka, Jarzyny fanka

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie ma zielonego pojęcia o kulturze. Wielokrotnie udowodniła, że jest zwykłą księgową dla której publiczne teatry są tylko słupkiem w exelu. Nigdy nie rozumiała i nie zrozumie, bo najwidoczniej przerasta to jej możliwości intelektualne, czym dla Warszawy i polskiej kultury jest TR. Jaki ma w rządzonym przez siebie mieście skarb - pisze Mike Urbaniak na swoim blogu Pan od Kultury.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».