powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Szczęściem pederasta

Grzegorz Małecki dał się ponieść emocjom i myślowemu frazesowi. Ale to nie dziwne, bo frazes i błazeństwo rządzi środowiskiem teatralnym od wieków. Opowiadają o nim Weronika Szczawińska i Agnieszka Jakimiak w "Artystach prowincjonalnych" - pisze Maciej Nowak w Przekroju.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».