powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Na scenie ma być mokro i czerwono

- Szkoła aktorska to zawodówka, teoria jest tylko dodatkiem, ozdobą, do której nikt nie przywiązuje specjalnej wagi. Co roku wypuszczamy w świat kilkadziesiąt osób z wyższym wykształceniem, którzy potrafią tylko grać - mówi GRZEGORZ MAŁECKI, aktor Teatru Narodowego Warszawie.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».