powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Lublin. Książka Sulisza o Teatrze Starym

Bez miłości nie byłoby tego teatru i spektakli, które się tu odbywały - mówi Waldemar Sulisz, autor książki "Teatr Stary w Lublinie. 1822-2012. Przewodnik historia/ miłość/życie".

Wczoraj w teatrze odbyła się promocja tego tytułu. Autor zdradził, że interesuje się historią teatru przy ul. Jezuickiej już od 1978 r. W napisaniu książki pomogły liczne spotkania z osobami związanymi z tym miejscem.

- Moim pierwszym przewodnikiem był Jerzy Makowski, ostatni z rodu, który wzniósł teatr - mówił Sulisz. - Odbyliśmy wiele spacerów, zaprosił mnie też do siebie do domu, gdzie miał pokój pełen pamiątek związanych z teatrem.

Książka to historia o ludziach, którzy tu występowali, ale i przychodzili na spektakle. Chociaż niektórzy nie tylko po to, żeby oglądać wystawiane sztuki. - Poeta Józef Łobodowski mówił, że przychodził tu po to, żeby przygruchać sobie piękne dziewczęta - opowiadał Sulisz. Ale przewodnik po Teatrze Starym to nie tylko historia miejsc i ludzi z nim związanych. To także opowieści odrealnione i metafizyczne - o aniołach, o duszach szarytek i ich klasztorze, na gruzach którego miał stanąć budynek.

Wczorajsze spotkanie prowadziła Grażyna Lutosławska. Fragmenty przewodnika czytał aktor Jerzy Rogalski. Książka została wydana przez Urząd Miasta Lublin. Nie będziejej można kupić. Zostanie udostępniona za pośrednictwem lubelskich bibliotek.