powiększwersja do drukupoleć znajomemu
Zobacz film

Nowy Sącz. "Carmen" z Opera de Paris

Dziś o godz. 19 w MCK Sokół można będzie podziwiać na żywo transmisję inscenizacji "Carmen" Georges'a Bizeta (reżyseria Yves Beaunesne) z Opera National de Paris.

Bilety (55 zł) w kasie MCK SOKÓŁ (ul. Długosza 3, tel. 18/44 82 643 lub 44 82 600) - czynnej w dni powszednie w godzinach 10:30-20:00, w soboty i niedziele w godzinach 15:00-20:00.

To drugi już w br. pokaz arcydzieła Bizeta. Przypomnijmy, że wiosną podczas Europejskich Dni Operowych obejrzeliśmy retransmisję wspaniałego widowiska zarejestrowanego w Royal Opera House Covent Garden w Londynie. Teraz przeniesiemy się do Paryża. W tamtejszej Operze Narodowej będziemy gościli już po raz drugi. W maju sądeczanie mieli okazję zobaczyć (na żywo) balet "Romeo i Julia", przygotowany przez Sashę Waltz. Tym razem będziemy przeżywać razem z widzami w stolicy Francji i tysiącami melomanów w kilkudziesięciu krajach świata "Carmen". Transmisja będzie trwała 3 godziny i 40 minut.

*****

"Carmen" to z pewnością najbardziej znany utwór operowy na świecie. Georges Bizet napisał tę operę na zlecenie dyrektora Opery Komicznej w Paryżu. Pierwotna wersja utworu była nieco inna, niż znana jest współczesnym. Po śmierci Bizeta jego przyjaciel Ernest Guiraud dokonał pewnych zmian w partyturze, zastępując kwestie mówione recytatywami i wprowadzając wstawki baletowe w IV akcie.

"Carmen" wystawiono po raz pierwszy 3 marca 1875 roku na scenie Opery Komicznej. Spektakl przyjęto bardzo chłodno, wręcz z lekceważeniem, co prawdopodobnie przyspieszyło śmierć załamanego kompozytora. Złe przyjęcie dzieła miało wiele powodów, przede wszystkim publiczność Opery Komicznej nie była przyzwyczajona do tragicznych zakończeń, zdaniem krytyków libretto było śmiałym nowatorstwem. Bizet przełamał niepisaną tradycję czerpania tematów oper ze świata mitów, legend czy dawnych epok historycznych, wykorzystując życie wyższych sfer.

*****

Opera opowiada historię zwykłych ludzi. Na jednym z placów w Sewilli - Micaëla, narzeczona sierżanta Don Joségo, dowiaduje się, że nie ma go jeszcze w koszarach. W pobliskiej fabryce cygar robotnice właśnie mają przerwę. Piękna cyganka Carmen drwi z męskich zalotów, ale przeszkadza jej obojętność Don José . Wracając do pracy, zaczepia sierżanta i wręcza mu kwiat. Zaraz potem z fabryki dobiegają krzyki i Don José wraz ze swoim oddziałem musi interweniować. To Carmen zraniła nożem koleżankę i niewątpliwie grozi jej więzienie - jednak Cyganka rozkochuje w sobie sierżanta, który wypuszcza ją na wolność. Wieczorem w gospodzie Carmen czeka na powrót Don Joségo z więzienia. Tymczasem pojawia się słynny toreador - Escamillo, który jest zachwycony urodą Carmen. Kiedy zjawia się Do José, Carmen bez skutku usiłuje namówić go na przemytniczą wyprawę. Nieoczekiwanie pojawia się w gospodzie porucznik Zuniga. Zaleca się do Carmen, a zazdrosny Don José rzuca się na oficera z bronią w ręku - do armii nie ma już powrotu. Eks-sierżant dołącza do przemytników i ucieka z nimi w góry.

Carmen, znana z tego, iż bawi się mężczyznami, po krótkim czasie nudzi się również towarzystwem Don Joségo, a jej myśli zaczynają krążyć wokół pięknego i sławnego Escamillo. Carmen, Frasquita i Mercéds chcą znać swoją przyszłość i wróżą sobie z kart. Karty są okrutne jedynie dla Carmen i przepowiadają jej rychłą śmierć. Cygańscy przemytnicy ruszają na wyprawę - tylko Don José zostaje na straży obozu. Kiedy Don José jest sam w obozie, spotyka Micaëlę, która szuka swojego narzeczonego, ale zostaje spłoszona przez strzały. To były sierżant strzela niecelnie do kogoś, kto ukrył się za skałami niedaleko obozu. Nieznajomym okazał się Escamillo, który - zakochany w Carmen - wyruszył na jej poszukiwanie. Cyganka ocala toreadorowi życie i daje mu odczuć, że nie jest jej obojętny. Don José urządza Carmen scenę zazdrości i odchodzi z Micaëlą, która przynosi złe wiadomości od matki Don Joségo - ciężko chorej i pragnącej przed śmiercią jeszcze ostatni raz zobaczyć syna. Don José odchodzi z Micaëlą, a Carmen zapowiada zemstę. Cyganka lekceważy ostrzeżenia Don Joségo, a on raz jeszcze błaga kochankę, by porzuciła toreadora. Na próżno - dziewczyna woli raczej śmierć, niż powrót do mężczyzny, którego nie kocha. Spoza murów okalających widownię areny słychać okrzyki i oklaski na cześć zwycięskiego toreadora. Carmen podbiega ku bramie, chcąc jak najprędzej ujrzeć Escamila. Wtedy oszalały z rozpaczy Don José zabija ją sztyletem.

*****

Libretto: - Henri Meilhac, Ludovic Halevy; dyrygent: Philippe Jordan, reżyseria: Yves Beaunesne, scenografia: Damien Caille-Perret, kostiumy: Jean-Daniel Vuillermoz, choreografia: Jean Gaudin, reżyseria światła: Joel Hourbeigt, dramaturg: Marion Bernede.

Chór i Orkiestra Opera National de Paris, Stowarzyszenie Maitrise Des Hauts-De-Seine (Chór Dziecięcy).

Obsada - Carmen: Anna Caterina Antonacci, Don Jose: Nikolai Schukoff, Micaela: Genia Kuhmeier, Escamilio: Ludovic Tezier, Dancaire: Edwin Crossley-Mercer, Remendado: Francois Lis, Morales: Alexandre Duhamel, Frasquita: Olivia Doray, Mercedes: Louise Callinan, Lillas Pastia: Philippe Faure, Przewodnik: Frederc Cuif.