Supraśl. Wierszalin wciąż bez remontu

Nie ma szans, by w tym roku powstał projekt prac, które dawno już trzeba było przeprowadzić w supraskiej siedzibie Teatru Wierszalin, choć były na to pieniądze. W toczących się od blisko roku negocjacjach między marszałkiem a burmistrzem miasteczka doszło do impasu.

«Na początku roku znów pojawił się temat przekazania zabytkowego drewnianego budyneczku ze sceną znanego w całej Polsce, ale i rozpoznawalnego w Europie Wierszalina, pod skrzydła marszałka. O tym zarząd województwa rozmawiał zresztą z poprzednimi władzami Supraśla, teatr jest bowiem wojewódzką instytucją kultury, a nieruchomość należy do gminy. Wtedy negocjacje stanęły w martwym punkcje, a i teraz, kiedy w Supraślu rządzi Radosław Dobrowolski, ich końca na razie nie widać.

Początkowo burmistrz dopuszczał jedynie możliwość sprzedaży całej nieruchomość, a więc budynku i działki przy ul. Kościelnej, czyli w centrum miasta. I to proponując wyższą niż dwa lata wcześniej kwotę, bo po zleconej na nowo wycenie wartość miała wzrosnąć o blisko połowę (do prawie 733 tys. zł), przy czym zaproponowano 50-procentową bonifikatę. Marszałek natomiast za nakłady poniesione na remont - a w grę wchodzi ponadmilionowa inwestycja - zażądał nieodpłatnego przekazania obiektu jako darowizny. Doszło do kilku rozmów, do tego pojawiły się petycje od mieszkańców i ludzi kultury o to, by Wierszalin miał szansę wciąż działać w Supraślu. Stanowisko złagodniało.

I choć już w marcu suprascy radni z komisji infrastruktury wydali pozytywną opinię o nieodpłatnej darowiźnie, to kwestią sporną wciąż pozostaje zapis o tym, co stałoby się z nieruchomością, gdyby teatr stworzony przez Piotra Tomaszuka przestał działać lub zmienił lokalizację.

Jesienią tą sprawą mieli zająć się radni, jednak nie została ona poddana pod obrady. A marszałek i burmistrz wciąż nie wypracowali warunków, które byłyby podstawą do umowy. W tym roku planowano przetarg i zlecenie projektu gruntownego remontu, na co zarezerwowano w budżecie województwa pieniądze. Dokumentacja projektowa wciąż nie powstała, co stawia pod znakiem zapytania planowane na lato przyszłego roku prace przy budynku. Wiadomo też, że planowany jest właśnie budżet na kolejny rok i trzeba inwestycję w Wierszalin jakoś oszacować.

Pytamy więc obie strony, dlaczego przez tyle czasu nie wypracowano żadnego kompromisu, co godzi w warunki, w jakich funkcjonuje teatr.

- Trudno mi się było wstrzelić w kalendarz pana marszałka, a chciałbym znać klarowne stanowisko, na ile urząd marszałkowski założył margines negocjacji z gminą Supraśl. Chcemy przekazać nieruchomość Teatrowi Wierszalin, ale obie strony muszą mieć zagwarantowane interesy. Naszym naczelnym interesem jest to, by teatr został w Supraślu i by budynek służył teatrowi. Chodzi nam o zabezpieczenie nieruchomości, by nie wyszła nam z rąk, na wypadek przeniesienia teatru w inne miejsce lub jego rozwiązania. Zapis o możliwości przekazania na cele innej instytucji kultury, czyli coś abstrakcyjnego, nas nie satysfakcjonuje. Chcielibyśmy mieć w takim wypadku możliwość powrotu do negocjacji - mówił Radosław Dobrowolski, burmistrz Supraśla. - Chcielibyśmy mieć to już za sobą i do tego nie wracać, tymczasem marszałek stawia wszystko na ostrzu noża.

Z kolei Jarosław Dworzański, marszałek województwa podlaskiego, pytany o to, czy widzi możliwość innego zapisu, odpowiada:

- Zarząd województwa stoi na stanowisku, że Teatr Wierszalin powinien mieć swoje miejsce w Supraślu. Z opinii ekspertów wynika, że dotychczasowa siedziba wymaga kapitalnego remontu, czyli rozebrania budynku i - pod nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków - złożenia go od nowa. Są to prace kosztowne i czasochłonne, ale samorząd województwa wyraził gotowość przeprowadzenia takich działań. Teatr Wierszalin po remoncie miałby nadal swoją siedzibę w Supraślu - z korzyścią dla samej instytucji oraz mieszkańców regionu. Warunki, na jakich samorząd województwa jest gotów przystąpić do realizacji tego projektu, są burmistrzowi Supraśla od dawna doskonale znane. Władze Supraśla nie powinny zwlekać z podjęciem decyzji, gdyż realizacja projektu wymaga wpisania odpowiednich kwot do przyszłorocznego budżetu województwa - tak brzmi stanowisko marszałka w tej sprawie.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego