Logo
1.02.2000 Wersja do druku

Próby korekcyjne

Niedawno w kilkuosobowym towarzystwie udałem się do warszawskiego Teatru Rozmaitości na "Hamleta" w reżyserii Krzysztofa {#os#8022} Warlikowskiego{/#}. Przy­ciągnął mnie hałas towarzyszący temu przedstawieniu: trochę recenzji powścią­gliwych i wiele entuzjastycznych albo wyklinających reżysera. Przyznam, że najmniej rozumiem tych powściągliwców, bo ten "Hamlet" zmusza do gorących komentarzy. "Trzeba rozsypać na scenie dramat Szekspira w całej właściwej mu niejednorodności postaci, niespójności akcji, zwielokrotnionych odbiciach i uwydatnionych kontradykcjach. I być może wtedy teatralne lustro nie tyle odbi­je oblicze świata, ile pozwoli widzom je zobaczyć. By było właśnie takie, jakie się państwu wydaje" - pisze Małogorzata Sugiera w tekście zamieszczonym w programie i stanowiącym ideową wykładnię przedstawienia. Rzeczywiście, przez trzy godziny oglądałem "Hamleta" rozsypanego na poje­dyncze scenki. W teatrze zapanował duch niespójnoś

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Próby korekcyjne ( Hamlet do samodzielnego poskładania )

Źródło:

Materiał nadesłany

Dialog nr 2

Autor:

Marek Beylin

Data:

01.02.2000

Realizacje repertuarowe