powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Sojusz sztuki i biznesu

- Wielcy sponsorzy, jak Tauron czy Grupa Lotos, mają wybitnych specjalistów od kultury, którzy dokładnie prześwietlają każdą ofertę pod kątem korzyści dla sponsora. My mamy stuprocentową frekwencję, bilety u nas nie są tanie, nasza publiczność to potencjalni klienci naszych mecenasów. To naprawdę nie jest jedynie gest dobrej woli, ale dobrze przygotowana i wynegocjowana umowa handlowa - mówi Krzysztof Jasiński, dyrektor Teatru STU.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».