powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Siódmy zmysł widza

- Dziś w Warszawie trzeba sobie widzów wyrywać. Wydaje mi się więc, że zmniejszenie jednego bytu administracyjnego, de facto sprowadzające się do tego, że w Warszawie będzie nie o jedną scenę mniej, ale o jednego dyrektora, co, jak rozumiem, jest bardzo bolesne dla wielu moich kolegów, to krok we właściwym kierunku - mówi Tadeusz Słobodzianek w Przeglądzie.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».