powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Tancerz musi mieć duszę

- Artystycznie dojrzewałem w Związku Radzieckim, odcięty od kontaktów ze światem i to mnie uratowało. Nie skopiowałem żadnego zachodniego choreografa, musiałem wypracować własny styl, na bazie tradycji baletu rosyjskiego starałem się tworzyć nową sztukę - mówi choreograf BORIS EJFMAN.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».