16 sierpnia 1954 - Irena {#os#17750}Solska{/#} do Anny Sosnowskiej, Skolimów: Marysia [{#os#15665}Dulębianka{/#}]) jest śliczna. Wyobraź sobie główkę siwiejącej markizy, wielkie szafirowe oczy, maleńki rasowy nos, usta śliczne, burza siwiejących loków nad czołem, wyraz szalenie zmienny. Zrozumieć trudno, że artysta z takimi warunkami tylko tyle na scenie daje. Może dlatego, że jest chaotyczna w tym, co mówi, co bawi niesłychanie w rozmowie. Na scenie rola wygrana jej maleńkimi rączkami, bez słów, jakimś słowem, rzuconym od czasu do czasu, zdumiewa, interesuje, wprowadza chaos niepożądany. W życiu to jest serdeczne, kochające cudo, radosne cudo.
Źródło:
Materiał nadesłany
Kalendarz Teatralny 1989
Data:
16.08.1954