13-06-2008
Starą Gazownię przegramy, ale walczyć warto
Uczestnicy dyskusji toczącej się na łamach "Gazety Wyborczej" uparcie przekonują możnych tego miasta do korzyści wynikających z niebanalnego zagospodarowania terenu Starej Gazowni. Rzecz w tym, że dla władz nie są to żadne korzyści, bo przecież zmierzyć ich się nie da. Hurtownia to miejsca pracy i dochody z podatków. Artyści, to wydatki, a czasem i bałagan - pisze Jarosław Piotrowski w Gazecie Wyborczej - Poznań.