powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Odszedł Mistrz Erwin Axer

Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam ERWINA AXERA w jego pięknym warszawskim domu, u progu powitał mnie człowiek, od którego emanował wdzięk, szyk. Człowiek o nienagannych manierach i o cudownej lwowskiej gościnności -wspomina Jolanta Ciosek w Dzienniku Polskim.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».