powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Teatralne cuda na kiju

W Lanckoronie zakończył się właśnie VIII Festiwal Teatrów Amatorskich "Wózek Tespisa" organizowany przez zespół programu Dilettante - teatr w ruchu, działającego w ramach Małopolskiego Instytutu Kultury.

Hasło tegorocznego festiwalu - "Cuda na kiju" - wspaniale oddaje atmosferę wydarzenia - było jarmarcznie, kolorowo, ale i magicznie, z wieloma okazjami do śmiechu, zachwytu, spontanicznych występów. Do Lanckorony zjechało 10 zespołów amatorskich skupiających młodych aktorów w różnym wieku, od przedszkolaków po studentów. Każdy zespół miał okazję zaprezentować swój spektakl, ale także popracować nad nową etiudą podczas 3-dniowych warsztatów z profesjonalnym instruktorem teatralnym. "Co roku zadziwia nas, jak piękne rzeczy można zrobić w tak krótkim czasie, ile potrafią dać z siebie dzieciaki oraz ich instruktorzy" - mówi Justyna Junga, szefowa Festiwalu. W ciągu zaledwie kilkunastu godzin warsztatowych powstały autorskie scenariusze, elementy scenografii, kostiumy, choreografie, a przede wszystkim - pięknie zagrane role. Choćby etiuda Bajka japońska grupy teatralnej "Hakuna Matata" z ZS nr 1 w Oświęcimiu, wyreżyserowana przez Allę Maslovskayą, oparta na opowiadaniu wymyślonym przez dzieci. "Inspiracją były patyki oraz zdanie była sobie droga. Resztę stworzyły dzieci" - mówi z dumą instruktorka.

Jak co roku, organizację Festiwalu wspierali artyści Teatru Figur Kraków. Uczestnicy Festiwalu mieli też okazję obejrzeć premierę najnowszego widowiska TFK, spektaklu cieniowego Impresje - Zachodnia Małopolska, który powstał w ramach projektu unijnego na zlecenie Urzędu Miasta w Andrychowie.

Siłą Festiwalu była doskonała atmosfera podczas pokazów, o którą zadbali najstarsi uczestnicy - "Grupa Happenerska Nowa Huta" oraz grupa teatralna "Glutaminian Sodu" z Olkusza. Ich niesamowite kostiumy, akrobatyczne pokazy oraz kuglarskie występy stanowiły doskonałe przerywniki pomiędzy spektaklami, a bębny towarzyszyły wszystkim ważnym momentom podczas Festiwalu. "Te grupy prowadzą absolwenci programu Dilettante. Widzimy, jak niesamowite zespoły wyrosły z tamtych doświadczeń. To dla nas największa nagroda, że wciąż są z nami i teraz oni przekazują nam swoje doświadczenie. Możemy na nich liczyć, dają z siebie wszystko, by dopełnić naszego teatralnego święta" - mówi Maja Dobkowska, koordynatorka Dilettante.

Lanckoroński Festiwal to także zaproszenie do teatralnego świata dla tych, którzy nie mają z nim na co dzień styczności. Z myślą o nich w ramach Festiwalu zostały zorganizowane otwarte warsztaty, podczas których każdy chętny mógł chociażby przez chwilę pożonglować, pojeździć na monocyklu, stworzyć lalkę teatralną bądź zobaczyć, jak tworzona jest animacja poklatkowa. Hitem Festiwalu okazały się lekcje języka migowego prowadzone przez grupę "Migawki" z Krakowa. "Pokazujemy, że teatr to nie tylko scena i światła reflektorów. To droga rozwoju, poczucie wspólnoty, lekcja wyobraźni" - mówi Justyna Junga.

"Chcemy, by już był czerwiec 2013!" - mówili przed wyjazdem uczestnicy Festiwalu. A zatem do zobaczenia w czerwcu 2013 w Lanckoronie.