EN

28.05.2012 Wersja do druku

Co wydarzyło się w Sosnowcu

"Korzeniec" w reż. Remigiusza Brzyka w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu. Pisze Joanna Derkaczew w Gazecie Wyborczej.

W mieście, gdzie niemowlęta wypadają ze "śliskich kocyków", nie wystarczy opłakać zmarłej dziewczynki i obśmiać poszukiwaczy sensacji. Potrzebny był sposób, by odbić się od "afery" ku historii. Daje go spektakl "Korzeniec". - Nadajemy dla Państwa najświeższe informacje z miejsca, gdzie nic się nie dzieje, bo wiemy, że tylko to Państwa interesuje - ile razy 12-letni Janek Kiepura (Jarosław Tyran) słyszał te słowa od redaktora "Iskry" Waleriana Monsiorskiego (Grzegorz Kwas)? Redaktor sosnowickiego pisma z powieści prof. Zbigniewa Białasa "Korzeniec" (2011) nie mówił rzeczy niesprawdzonych. Latami udoskonalał przepis na sensacje wieku XX, XXI, a może i kolejnych. Patrząc, jak gazeciarz Kiepura kilogramami znosi do redakcji niesprzedane numery, po kolei rezygnował z tematów "konflikty etniczne", "konflikty społeczno-ekonomiczne", "wielka polityka", "polityka lokalna". W końcu okazało się, że mieszkańców położonego na styku trzech cesarstw (Drei Ke

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Co wydarzyło się w Sosnowcu

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 123 online

Autor:

Joanna Derkaczew

Data:

28.05.2012

Realizacje repertuarowe