"Śmieszny staruszek" w reż. Jana Wojciecha Krzyszczaka w Teatrze Kameralnym w Lublinie. Pisze Andrzej Z. Kowalczyk w Polsce Kurierze Lubelskim.
Bez wielkiego rozgłosu i hucznych uroczystości świętuje swoje 20-lecie Teatr Kameralny - pierwsza w Lublinie zawodowa scena prywatna. Założyciel i dyrektor teatru - Jan Wojciech Krzyszczak - uczcił ów jubileusz premierą sztuki Tadeusza Różewicza "Śmieszny staruszek". Tadeusz Różewicz napisał "Śmiesznego staruszka" w 1963 roku i przypomnienie tego wydaje się istotne. Bowiem lata, które upłynęły od owego czasu oraz przemiany społeczne i obyczajowe, jakie zaszły w naszym kraju i w nas samych sprawiają, że inaczej dziś odczytujemy ów dramat, inaczej nań patrzymy. Wtedy ów tytułowy staruszek mógł rzeczywiście wydawać się śmieszny, dziwaczny, a opisana w sztuce sytuacja wręcz groteskowa. Dziś jednak, gdy obowiązuje wszechobecny kult młodości, a ludzie starzy spychani są już nawet nie na margines, lecz wręcz gdzieś jeszcze dalej, bohater sztuki jawi się nam jako postać bez mała tragiczna. Tym bardziej, że zdaje się nie rozum